Opinie i dyskusje o gitarach elektrycznych

Postprzez alternative4 » 2012-02-07, 17:37

Hej,
Chciałem Was zapytać o Yamahę Pacificę 112 - wstępnie rozglądam się za niedrogą gitarą (tak do 1000 złociszy), której nie szkoda mi będzie zabierać na próbownię w mrozy i niepogody. Głównie cisnę na Ibku Prestige, ale w obecną pogodę szkoda mi jest go targać, a grać trzeba. Gram w domu różną muzykę (głównie cięższą), ale z kapelą raczej hard rocka/heavy gramy, stąd zacząłem się zastanawiać nad ową Yamaszką - daje radę ten sprzęt? Na pewno ją ogram jak będę miał okazję, ale pytam za wczasu na czym się skupiać we wstępnych poszukiwaniach.
alternative4
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2012-02-07, 17:28

Gitarowe WyzwaniaPonad 4 godziny, ujęcia z różnych kamer, prawa i lewa ręka
40,00 zł2 płyty DVD
Gitarowe wyzwania 2Szkoła gry na gitarze na 3 płytach DVD
47,00 zł7 godzin video

Postprzez drgitarra » 2012-02-07, 18:34

(...)
Ostatnio edytowano 2012-02-10, 15:51 przez drgitarra, łącznie edytowano 1 raz
drgitarra
 
Posty: 118
Dołączył(a): 2011-09-07, 21:58
Pochwały: 14

Postprzez Okrutnyuosiek » 2012-02-07, 18:55

Gitarze Yamaha nie trzeba robić reklamy czy czegoś takiego. Ta gitara trzyma standard od lat w swojej półce cenowej i to jest jej zaleta i szacun dla tej firmy. Sam mam też pacyficę i doczekała się wstawienia lepszych pickupów i fajnie gra. Co do progów , to każdą nawet z tej wyższej półki można zjechać jak się intensywnie gra. A sprężyny to warto w większości gitar wymienić na dzień dobry, bo zazwyczaj fabrycznie w większości gitar wstawiają liche .I wtedy wszystko jest ok.
Okrutnyuosiek
 
Posty: 14
Dołączył(a): 2012-02-05, 13:21
Pochwały: 1

Postprzez Wlodi » 2012-02-07, 19:01

Podpisuję się, to moja pierwsza gitarka i złego słowa nie dam na jej temat powiedzieć biorąc pod uwagę cenę. Na prawdę przyzwoite brzmienie, całkiem niska akcja, strój trzyma nieźle. po paru latach intensywnej gry też mi padły progi ale nie mam porównania więc się nie wypowiem czy to poniżej średniej (zobaczymy jak będzie trzymał się mój gibson:) )

zwróć uwagę na różnice między wersją J i V. Vka jest ciutę droższa, ma przetworniki na Alnico V, "speed pokrętła" i dociążone tremolo. ja mam J-kę i też brzmi bardzo fajnie - ładne single, mocny hum - może nie tak selektywny jak Classiki '57 gibsona (:)) ale na prawdę ok. przyzwoity instrumencik. Wciąż czasami na niej grywam mimo że mam gibona.
Gibson LP Traditional / Strat CS 56 > Bogner Atma/Koch Classic SE12
Avatar użytkownika
Wlodi
 
Posty: 126
Dołączył(a): 2011-05-03, 23:48
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 4

Postprzez Jokerr » 2012-02-07, 19:02

Ja posiadam już dłuższy czas i przymierzam się do kupna czegoś nowego, ale do rzeczy, najpierw zalety, a jest ich masa:
-dobrze wyważona
-seryjne przetworniki są całkiem fajne jak na taki sprzęt
-bardzo wygodny gryf, nie za gruby, ale też nie wyścigowy
-dobra akcja strun
-ładny wygląd
-wytrzymały lakier
-nie najgorzej trzyma strój, chyba że uzywamy tremolo, ale o tym później
Przejdźmy do wad, jest ich niewiele, ja naliczyłem się tylko dwóch:
-mostek - przy wajchowaniu mocno się rozstraja, no chyba, że użyjemy go 3 razy w solówce, to daje radę, ale czego się spodziewać po gitarze w tej cenie
-siodełko - gitara po roku zaczęła brzęczeć na siodełku i jest to denerwujące, na wzmacniaczu tego nie słychać, ale jak gramy coś na sucho to brzmi to nieciekawie, dotyczy to struny: 3 i 2, próbowałem się tego pozbyć na wiele sposobów, była u lutnika, ale po miesiącu wracało.
Ogólnie wiosło godne polecenia jak na tę cenę i ten rodzaj muzyki, sprawdza się całkiem nieźle, ale na twoim miejscu zainwestowałbym raczej w porządny case do tego Ibaneza, ktory ochroni go przed upadkami czy niekorzystną pogodą niż pchał się w tańszą gitarę.
Moja Yamaha już niedługo będzie służyla głównie jako ozdoba, bo jak już wspominałem wcześniej, kupuje coś lepszego. Ale na pewno się z nią nie rozstanę, bo mam z nią wiele milych wspomnień i jeszcze nie raz będę z niej korzystał.
Obrazek
Obrazek
|Charvel San Dimas | |Dunlop Cry Baby|
Avatar użytkownika
Jokerr
 
Posty: 152
Dołączył(a): 2011-11-30, 20:33
Pochwały: 21

Postprzez Wlodi » 2012-02-07, 19:08

Jokerr napisał(a):Ogólnie wiosło godne polecenia jak na tę cenę i ten rodzaj muzyki, sprawdza się całkiem nieźle, ale na twoim miejscu zainwestowałbym raczej w porządny case do tego Ibaneza, ktory ochroni go przed upadkami czy niekorzystną pogodą niż pchał się w tańszą gitarę.
.


case to dobra propozycja, ale ja gitary nie brałbym na -20 C jak obecnie za oknem nawet w casie.
Gibson LP Traditional / Strat CS 56 > Bogner Atma/Koch Classic SE12
Avatar użytkownika
Wlodi
 
Posty: 126
Dołączył(a): 2011-05-03, 23:48
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 4

Postprzez drgitarra » 2012-02-07, 19:14

(...)
Ostatnio edytowano 2012-02-10, 15:50 przez drgitarra, łącznie edytowano 1 raz
drgitarra
 
Posty: 118
Dołączył(a): 2011-09-07, 21:58
Pochwały: 14

Postprzez Jokerr » 2012-02-07, 19:24

Jeżeli lubisz les paule, może wytargowałbyś np. takiego http://allegro.pl/epiphone-les-paul-cus ... 26731.html, albo popatrz sobie na stare koreańskie i czeskie produkcje epiphone'ów.
Jeżeli nie, to albo pacifica, albo dean'a vendettę 1.0, dosyć przyjemna gitara.
Obrazek
Obrazek
|Charvel San Dimas | |Dunlop Cry Baby|
Avatar użytkownika
Jokerr
 
Posty: 152
Dołączył(a): 2011-11-30, 20:33
Pochwały: 21

Postprzez tadeo65 » 2012-02-07, 19:26

Warto kupić sobie dodatkowo do gitary jaką się ma. Nie zarzynamy wtedy tej swojej "sztandarowej ". Sam mam tez Yamahę z 92' i nie oddałbym jej. Ma swój urok a co najważniejsze dźwięk. Jak kolega Okrutnyuosiek wspomniał, warto wymieniać sprężyny co pewien czas gdy używamy tremolo. W mojej wstawiłem dimarzio i poczciwa Yamaszka kładzie nie jedną gitarę ze średniej półki swym dźwiękiem. Fakt, trafiłem na fajny egzemplarz , ma dobry dźwięk z "drewna".
Avatar użytkownika
tadeo65
 
Posty: 318
Dołączył(a): 2011-01-09, 13:58
Pochwały: 27

Postprzez alternative4 » 2012-02-07, 21:21

Dzięki za odpowiedzi. Case do Ibka mam - ten ichni J-Craftowy. Jest bardzo dobry. Ale bardziej chodzi mi o to, coby nie zarzynać tej gitary na regularnych próbach - nie chcę tutaj specjalnej prywaty robić, ale strasznie dużo krwawicy mnie kosztowała i szkoda mi ją tak zwyczajnie zajeździć. Zwłaszcza, że jak mi się wydaje, wszystkie te stratopodobne konstrukcje są bardziej trwałe i odporne na ząb czasu. Mam jeszcze moją starszą gitarkę - LTD od ESP-a z niższej półki (M-50), ale w skutek eksploatacji jego stan plasuje się w okolicach ruiny. Tzn. gada dobrze, ale na tej gitarze gra mi się już zupełnie inaczej, toporniej - mam wrażenie, że wpędza w złe nawyki. Co do tremolo, to zdaję sobie sprawę, że w gitarach z tej półki cenowej nie ma na co liczyć (mam tak samo z owym LTD - 3 machnięcia i jest rozstrojona), ale wajcha mi nie potrzebna do tego co gram - zależy mi bardziej na trwałości. Z używkami to jak najbardziej, ale nie mam za bardzo czasu coby śledzić non-toper aukcje, bo pewnie żeby znaleźć coś na prawdę dobrego w cenie do 1000 złotych trzeba by dość mocno się w poszukiwania zaangażować. Nie chcę też popaść w błędne koło i szukać jakiegoś niedrogiego strata, tylko po to, bo jego było mi szkoda zajeździć;)

Dzięki jeszcze raz za odpowiedzi - w wolnej chwili przejdę się do sklepu i ją ogram, żeby wiedzieć jak mi leży.
alternative4
 
Posty: 10
Dołączył(a): 2012-02-07, 17:28