12-11-2018 20:50
Nie miałem okazji grać na żadnej z wymienionych więc mogę tylko się domyślać. Yamaha i pierwszy z ibanezów to klasyka - świerk+palisander. Różnica między nimi to głównie boki pudła. Ibanez ma mahoń, yamaha sapele. Zwykle mówi się, że mahoniowe gitary mają cieplejsze, niższe brzmienie, natomiast w tym ibanezie to tylko wstawka (i chyba też gryf). Pewnie będzie brzmiał trochę niżej ale nie spodziewał bym się dużej różnicy. Natomiast ten drugi Ibanez, w całości z mahoniu to już inna bajka. Tutaj na pewno będzie wyraźne inna barwa. Świerka daje jasny wyrazisty dźwięk (zazwyczaj... jednak obróbka też bardzo dużo zmienia), mahoń raczej będzie nadrabiał środkiem i dołem. Ja mam w akustyku właśnie świerk(płyta wierzchnia)+mahoń(gryf) i widać jedną jego zaletę - z czasem brzmi coraz lepiej. A że ten mój akustyk mam z drugiej ręki, ma już kilkanaście lat, to brzmi na prawdę interesująco. Nie wiem jak w takiej sytuacji spisuje się mahoń na całości, czy z czasem też zyskuje, czy może zostaje bez zmian.
Z Yamahy mam elektryka i to jest solidnie wykonana gitara. Jeśli do akustyków też się tak przykładają to nie ma się do czego doczepić. Na Ibanezach się nie znam, miałem okazję tylko w sklepie się zapoznać z jednym elektrykiem i to w zasadzie tyle, na pewno są tu osoby, mogące powiedzieć o nich dużo więcej niż ja.
"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."Zapraszam na forumowy kanał Discord:
https://discord.gg/RzwFW8d