Zielik
Posty: 83
Rejestracja: 19-06-2014 20:51

21-06-2014 00:02

Mówisz ze Randall lepszy niz marshall ? Hmm, ogolnie jak to jest z tym. Czy taki 20 letni marshall brzmi w jakims stopniu gorzej przez swój wiek ? Co jest bardziej rozsądne, kupić starego Marshalla, czy nowego Randalla ? Chciałbym dodać, że cena stosunkowo nie gra roli i w tym wypadku chodzi tylko i wyłącznie o jakość.

Awatar użytkownika
Cornes
Posty: 253
Rejestracja: 03-10-2012 20:11

21-06-2014 04:25

Według mnie Marshall jest zajebisty, ale troszkę nie do takiej muzyki. A to, że taki przykładowy Marshall ma 20 lat wcale nie świadczy o tym, że jest gorszy. Jest odwrotnie. Jakość wykonania jest dużo lepsza niż takiego nowego Randalla. Starsze Marshalle to produkcja brytyjska. Wtedy jakość była jednym z najważniejszych czynników. Co do brzmienia, to tak jak wspominałem wszelkie Valvestate bardziej widzę w klimatach typu Iron Maiden. Valvestate są z tyłu "otwarte", mają troszkę mało dołu. RG75 G3 jest z tyłu "zamknięty" i jak na piec dołu ma naprawdę wystarczająco. Czy kupować nowy? Według mnie nie. Używany wyrwiesz za 800-900 zł, nowy to koszt około 1500 zł.

Najlepiej by było, gdybyś ograł te trzy "propozycje". Jeśli chodzi o opinie brzmienia, to raczej obiektywne one nie są i nic ci nie zastąpi brzmienia "live". Jeśli nie masz możliwości to możesz przesłuchać na YT, ale to też obiektywne nie jest.

Powiem ci tak. Czego byś nie wybrał z tych trzech opcji (RG75 G3, Bandit, Valvestate) to i tak będziesz zadowolony. Początkujący gitarzysta martwi się głównie o swoje umiejętności i na to zwraca szczególną uwagę, brzmienie to sprawa drugorzędna w tym przypadku, a te piece grają naprawdę przyzwoicie. Pograsz troszkę czasu, to sam będziesz wiedział czego potrzebujesz ;)
UWAGA!!!
Powyższe informacje pochodzą od Cornes'a i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Gitara: Ibanez GRGR121EX (EMG HZ)
Wzmacniacz: Randall RG75 G3
Efekty: Digitech Hardwire TL-2 Metal Distortion (na sprzedaż)



Jeśli ktoś Ci pomógł...
...odwdzięcz się, kliknij "Pomógł" :)

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

21-06-2014 05:49

Cornes pisze:Uwaga, uwaga, będę walił z innej mańki!!!

Ja osobiście polecam Randall'a RG75 G3. Krótki opis: Posiada on dwa kanały z osobną korekcją. Kanał przesterowany posiada dwa warianty do wyboru, którymi są "classic british hi-gain i modern hi gain" po polsku znaczy to "dużo przesteru i troszkę mniej przesteru".

Czyli classic to więcej, a modern to mniej? Hehe, może Randall tak ma :)

BTW. wzmiankowany VS8080 też ma dwa kanały z osobną korekcją i jeden z dodatkowym przełącznikiem "mało/dużo"...
Kanał czysty posiada clean boost'a, czyli taką w miarę imitację akustyka. Do tego pogłos z osobną korekcją dla wszystkich dwóch kanałów. "Wszystko" to sterowane z footswicha (girą wdeptujesz i zmieniasz).

Dodatkowo w nowszych wersjach posiadasz cyfrowy procesor efektów, o którym nic więcej nie powiem, poza tym, że jest. Nie wiem, nie miałem z nim stosunku, nie wypowiadam się.

Oczywiście ja trafiłem na najbardziej pechowy egzemplarz na jaki mogłem chyba tylko trafić. Troszkę trwało zanim doprowadziłem go do kultury. Rozmawiałem z 3 innymi posiadaczami tego pieca i u nich było wszystko git. Co więcej, gdy kupiłem swój i zdenerwowałem się wielce na problemy, których mi dostarczał, akurat pojawiła się oferta sprzedaży takiego pieca w okolicy (znów zdenerwowanie). Pofatygowałem się ograć (tak wiecie, że niby chce kupić...). I tutaj znów wielkie zdenerwowanie, bo wszystko w jak najlepszym porządku.

Możesz w skrócie powiedzieć, co znaczy, że doprowadziłeś piec do kultury?
Gram osobiście podobną muzykę do ciebie, tylko ja uważam do tego pierwsze dwa albumy.

A, uważasz dwa albumy?
Właśnie na w większości mało wymagającej Mecie uczę się instrumentu i powiem szczerze że Randall RG75 G3 najbardziej daje radę z pozostałych dwóch propozycji. Chodzi mi tutaj o Marshala Valvestate, który wg. mnie jest "miszczoski" do brzmień typu Iron Maiden, i o Piweja Bandytę, którego posiada mój kumpel z "kapeli bez basisty z automatem perkusyjnym, że o wokalu nie wspomnę", i powiem szczerze, że nie zachwyca mnie on po prostu i zwyczajnie. Do tego kumpel go ma w zestawie z Jacksonem KE3 na EMG 81 na moście i 60 na gryfie.


No, to by było na tyle.

Polecam się i pozdrawiam!

Grałeś na VS? Jeśli tak, to albo nie umiesz kręcić kręciołkami, albo masz pamięć do brzmień gorszą niż moja, a to nie komplement...

Żeby nie było nieporozumień: nie grałem na Randallu i nie mam podstaw do stwierdzenia, że jest słaby. Chodzi tylko o to, że chciałeś pomóc/poinformować, kij wie, może zareklamować i naprowadzić, a wyszła krwawa kiszka ze smalcem :)
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

21-06-2014 05:53

Cornes pisze:Pofatygowałem się ograć (tak wiecie, że niby chce kupić...).

Sorry, nie mogę sie powstrzymać...:D

https://www.youtube.com/watch?v=RUQJInyWwKs
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

moonquirk
Posty: 1386
Rejestracja: 02-05-2012 22:22

21-06-2014 06:29

Stary Pivej w swojej kategorii rozwala. Mam na myśli te Mejd in UESA.
Obrazek
Hughes&Kettner Tube 50

Awatar użytkownika
Train
Posty: 666
Rejestracja: 23-04-2013 17:24

21-06-2014 11:17

Ktoś tam wyżej polecił 8080. Jeśli autor by się zdecydował, mogę go dla niego ograć, jest z mojego miasta. Ogólnie, świetny piec, kręcąc gałkami można wycisnąć naprawdę bardzo ciekawe brzmienia. :)
'00 Epiphone Les Paul Classic Birdseye Korea LTD
Marshall JCM2000 DSL 50
Marshall Vintage Modern 425A
Dunlop CryBaby GCB95 LTD
Seymour Duncan Distortion B + '59N

Awatar użytkownika
Cornes
Posty: 253
Rejestracja: 03-10-2012 20:11

21-06-2014 12:10

starahuta pisze:Czyli classic to więcej, a modern to mniej? Hehe, może Randall tak ma :)


Racja, jest odwrotnie, pomyliłem się, późno było, miałem prawo, sorka za ten niewybaczalny błąd.



starahuta pisze:Grałeś na VS? Jeśli tak, to albo nie umiesz kręcić kręciołkami, albo masz pamięć do brzmień gorszą niż moja, a to nie komplement...


Grałem i wyraziłem swoją opinię, w której wydaje mi się, że nie jestem odosobniony.



starahuta pisze:Możesz w skrócie powiedzieć, co znaczy, że doprowadziłeś piec do kultury?


W skrócie? Naprawiłem...



starahuta pisze:Żeby nie było nieporozumień: nie grałem na Randallu i nie mam podstaw do stwierdzenia, że jest słaby. Chodzi tylko o to, że chciałeś pomóc/poinformować, kij wie, może zareklamować i naprowadzić, a wyszła krwawa kiszka ze smalcem :)




Rzeczywiście, najpewniej nie grałeś na Randallu dopierniczasz się głupot ot tak, dla swojej dziwnej idei. Nie wiem, czy napisałem jakiś "łeż" jeśli chodzi o techniczną stronę tych wzmacniaczy. Wspominałem, że brzmienie to bardzo subiektywna sprawa i że na ten temat nikt nie wyda obiektywnej opinii. Gdybym chciał zareklamować swój produkt, co jest praktyką częstą w doradzaniu w wyborze sprzętu na tym forum, nie mówiłbym o problemach z moim egzemplarzem.


starahuta pisze:
Cornes pisze:Pofatygowałem się ograć (tak wiecie, że niby chce kupić...).

Sorry, nie mogę sie powstrzymać...:D

https://www.youtube.com/watch?v=RUQJInyWwKs



HA HA HA
UWAGA!!!
Powyższe informacje pochodzą od Cornes'a i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Gitara: Ibanez GRGR121EX (EMG HZ)
Wzmacniacz: Randall RG75 G3
Efekty: Digitech Hardwire TL-2 Metal Distortion (na sprzedaż)



Jeśli ktoś Ci pomógł...
...odwdzięcz się, kliknij "Pomógł" :)

Wróć do „Jaki wzmacniacz gitarowy / combo od 500zł - 1000zł”