27-04-2014 16:27
Ogólnie rzecz biorą to dwie gitary to chyba najlepsze rozwiązanie, bo jedną ma się do lżejszych rzeczy a drugą do ciężkiej muzy (przynajmniej ja tak mam). Główny wzmak na którym gram wszystko. Do tego kolumna 112 która jest mobilna, a przy tym nadaje się do klubów i małe/średnie koncerty, a paczkę 212 mam już na średnie koncerty, albo już ciekawsze eventy. Chociaż też kwestia tego co mam zagrać, bo G12T, a V30 to dwa różne światy, choć w połączeniu 1x12 + 2x12 bardzo fajnie to gada :) Nie zbędny stroik, kaczka, footswitch do sterowania kanałami, kompresor i delay, a co więcej to cisnę z multi które pożyczę, albo będę cisnął z multi które do mnie jedzie :)
Jadąc na koncert zawsze musi być statyw, a jeśli rodzaj muzyki na to pozwala biorę drugą gitarę w razie czego, a jak nie to struny i korbka :)
Co do tematu. Powiększa się moja kolekcja efektów "Exar i Koda - czyli polska myśl technologiczna niech gra". Jutro powinien mi przyjść Digital Delay od Kody, a we wtorek/środę Koda Metal Max, a wraz z nim Behringer Power Overdrive (które pewnie pójdzie od razu pod młotek) oraz multiefekt DOD Basstec, które u mnie będzie służyć jako arsenał modulacji, których mi czasem brakuje (jakby ktoś coś wiedział na jego temat coś to byłbym wdzięczny za informacje)
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC