Swój rig kompletuję cały czas, może jest skromny, ale mnie zadowala. Z tego co jest, nie zmieniam już nic większego, mam nadzieję, że kiedyś coś dojdzie, ale nic mnie raczej nie opuści. :D To lecimy, po kolei.
1. Gitary:
Epiphone Les Paul Classic MiKOpisywałem go kilka razy, więc za bardzo nie będę się wysilał tym razem. Klasyczny LP tyle, że z klonowym gryfem, dzięki któremu aż tak nie muli. Pickupy trochę mocniejsze od tych ze Standarda, ładny top w ptasie oczka. Stan wizualny - hm... W skali szkolnej dałbym 3, może nawet z minusem. Jest poobijana, liczne mniejsze wgniecenia, pełno rys, obtarcie w górnej części topu, ale specjalnie się tym nie przejmuję, ważne, że gra. Widać, że nie stała w koncie, co mnie bardzo cieszy. :) Najbliższy upgrade: wymiana siodełka na tusq, szlif progów, a w dalszej przyszłości zmiana kluczy i może na próbę jakiegoś DiMarzio PAF, na razie kasy nie ma.
Stratocaster...Więcej odnośnie modelu nie napiszę, bo to jedna, wielka niewiadoma. Nie jest to syf pokroju SkyWaya, czy innych Visionów, ma ciężką, solidną deskę (olcha), ale gryf raczej przeciętny, klucze jako tako trzymają strój, przydałaby mu się porządna regulacja, ale nie chcę w niego teraz inwestować, bo najzwyczajniej w świece się to nie opłaci. Mimo wszystko, mam do niej sentyment i na pewno jej się nie pozbędę. Najbliżej mu do Stagga, główka trochę pasuje, ale poprzedni właściciel zdjął logo.

2. Piec:
Marshall JCM900 MkIII 250150W lampy, jeden kanał. Ekstra crunch, w mieszkaniu ładnie potrafi zagadać cicho. Dwie rzeczy, które zadowalają mnie najbardziej: bardzo dobrze dogaduje się z potkiem Volume w gitarze i mobilność. Volume dobrze czyści brzmienie, dzięki czemu jeden kanał nie jest żadną przeszkodą. Waży ok. 20kg, ale ma uchwyty boczne, w przeciwieństwie do AVT100 można go nieść na rękach na próby! :D
Odnośnie brzmienia, bardzo mnie satysfakcjonuje. Dopałki nie potrzebuje, ale mimo to używam Bossa DS1 do solówek. Póki nie mam footswitcha, trzeba sobie poradzić. Footswitch domyślnie jedno-przyciskowy, przełącza Master Volume A na MV B i odwrotnie.

3. Efekty:
Dunlop GCB95 LEByła tu już wcześniej, klasyczny wah od Dunlopa w białej obudowie. Nie mam się do czego przyczepić.
Boss DS-1Jego też raczej wszyscy znają. Dostałem w gratisie do wzmacniacza. Daje radę jako dopałka i podbicie na solo. Nie narzekam, chociaż bardzo szybko zjada baterię, kaczka też. Będę musiał się wreszcie zaopatrzyć w zasilacz.

4. Inne:
Kabelki: Piec -> Boss - Proel Bulk 5m
Boss -> kwak - Warwick RockCable - 30 cm
Wah -> gitara - Fender Koil Kord 30ft (~trochę ponad 9m)
Kostki: Trochę ich jest, ale najczęściej używam HiFi Thin Nylon 0.5 (żółta i czarna na dole).

Całość:

Przy prezentowanych tu Music Manach, Gibsonach, lutnikach i innych niby to jest nic, ale jak już pisałem, jestem bardzo zadowolony, bo kiedyś o takim sprzęcie mogłem co najwyżej pomarzyć. :) Zacząłem to kompletować od października 2012, czyli od czasu, kiedy zacząłem na poważnie grę. Żeby zobaczyć zdjęcia w oryginalnym rozmiarze wystarczy kliknąć na miniaturę.
Pozdrawiam!
Miklej - Fajny futrzak! :D
Lookasz, co to za Vox w tle?