flush99
Posty: 293
Rejestracja: 02-04-2013 15:24

18-08-2013 18:04

Hej. Zamierzam kupić nowy wzmacniacz i postawiłem na marshalla. Gram póki co w domu w pokoju później może jakieś próby. Myślałem o DSL 401 albo 40 C, ale one kosztują masę kasy. Więc pytanie, czy na razie nie kupić do domu valvestate i oszczędzać już na jakąś lepszą gitarę? A i jeszcze nie wiem czy jak valvestate to 8040 czy 8080?
Gram rock/hardrock/blues/metal.
Dzięki za odpowiedzi ;-)
greco lp super power(hcs) -----> laney cub12r
cuenca 30

Awatar użytkownika
Blom
Posty: 60
Rejestracja: 12-06-2012 10:38

18-08-2013 21:49

Jak dalej szukasz opinii na temat DSL 40C i DSL 401 to masz tutaj: marshall-dsl-40c-t74658.html

Jak nie potrzebujesz hiperwzmacniacza bo grywasz w domu to spokojnie pozostań przy mustangu i kup sobie jakąś gitarę. Potem uzbieraj trochę kasiory i zakup fajny wzmak i kilka kosteczek - zestaw początkowy - złożony :)
?

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

18-08-2013 22:08

Valvestate ci wystarczy. Kupno 8040 moim zdaniem jest bez sensu, w porównaniu do 8080 brakuje mu masę przydatnych ficzerów a kosztuje niewiele mniej.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”