Hej. Zamierzam kupić nowy wzmacniacz i postawiłem na marshalla. Gram póki co w domu w pokoju później może jakieś próby. Myślałem o DSL 401 albo 40 C, ale one kosztują masę kasy. Więc pytanie, czy na razie nie kupić do domu valvestate i oszczędzać już na jakąś lepszą gitarę? A i jeszcze nie wiem czy jak valvestate to 8040 czy 8080?
Gram rock/hardrock/blues/metal.
Dzięki za odpowiedzi ;-)
