Totalnie nie postrzegasz czym jest POD. Masz w domu głośniki do komputera? Podłączasz pod nie PODa i grasz. Masz wieżę stereo? Podpinasz do niej PODa i grasz. Chcesz coś nagrać? Wpinasz słuchawki do PODa, podpinasz go do kompa i jedziesz bez opóźnień z milionem brzmień i efektów. Chcesz zagrać próbę? Wpinasz się do miksera i grasz. Wpinasz się do końcówki, baa, nawet prosto w preamp pieca i grasz. Chcesz zagrać koncert? Wpinasz się prosto mikser i lecisz z przodów, bez paczek, headów, masz wszystko pod nogą, wzmacniacze, przestery, efekty, pedał ekspresji...
Wybierasz się do studia, chcesz zrobić reamping? Nic prostszego, nagrywasz czysty sygnał z PODa i przepuszczasz go przez miliony wtyczek. Dalej za mało uniwersalnie? Boss GT8? Nie żartuj :)






















