OK, w nawiązaniu do wcześniejszej rozmowy.
Byłem dzisiaj w RnR, bo odbierałem wiosło od Tomka Mularczyka, i przy okazji nie potrafiłem sobie odmówić przetestowania JVM-a pod kątem grania w trybie "bedroom". I tak...
JVM410C
Channel Volume na 5, Master Volume na 5, pętla włączona, mix pętli skręcony na WET na tyle, ile się dało bez kompletnego wyciszenia pieca
Brzmi jak dla mnie świetnie. Oczywiście jakby mix pętli dać bardziej na DRY, to głośniki dostałyby więcej prądu i na pewno brzmiałby jeszcze lepiej. Ale mimo to do grania w domu byłem brzmieniem zachwycony, mimo że ze względu na duży ruch w sklepie nie bawiłem się specjalnie w gałkologię.
Niestety o "bedroom mode" w przypadku tego pieca można zapomnieć, do grania w mieszkaniu blokowym nie sposób go wyciszyć tak, żeby był KOMPLETNIE niesłyszalny dla sąsiadów. Na pewno da się grać tak, żeby nie przeszkadzało im tak by dzwonili po policję, ale coś tam przez ścianę z pewnością usłyszą. Totalny "bedroom mode" można osiągnąć przy Channel Volume i Master Volume na 3... ale to już dla lampy trochę zbyt ścisła dieta, jeśli chodzi o sygnał.
No ale to jest 100W mocy na dwóch głośnikach, więc trudno się dziwić... zatem przesiadłem się z testami na:
JVM215C
Ustawienia takie same, jak w przypadku 410C
No tutaj "bedroom mode" jest jak najbardziej możliwy. Spokojnie da się na nim grać z zajebistymi brzmieniami w mieszkaniu blokowym takim, jak moje (37 mkw). 50W na jednym głośniku to opcja optymalna - dzięki mixowi pętli można cicho ćwiczyć w domu, a jak jest potrzebny większy power... wiadomo, wszystko jest do dyspozycji.
Podsumowując - ja bym zdecydowanie polecał autorowi wątka ogranie tego DSL401. Skoro 50W daje radę w trybie "bedroom mode", to 40W da tym bardziej. Podpiąć się, skręcić mix pętli niemal na 100% WET i ocenić. Jeśli się okaże, że pod względem brzmienia i poziomu głośności pasuje - brać bez dyskusji. Lepiej mieć 40-watowy piec, na którym da się grać cicho z zachowaniem dobrego brzmienia... niż kupić 5-watowy i pewnego dnia obudzić się z ręką w nocniku, że jednak brakuje mocy.
-------------------------------
Jedna uwaga - przez "bedroom mode" rozumiem poziom głośności w okolicach normalnie gadającego telewizora. Taki, że grając w dużym pokoju mieszkania, w małym pokoju spokojnie może spać małe dziecko, a ktoś stojący przed drzwiami wejściowymi do mieszkania nic nie słyszy. Jeśli ktoś ma możliwości grania nieco głośniej, to nawet 100W potraktowane mixem pętli nie będzie głośniejsze przez ścianę niż małżeńska kłótnia sąsiadów.
