11-05-2011 21:23
Pewnie że wyrzucam, choć dopalanie lampy lampą ma jednak sens.
Minęło około godziny zaim zacząłem pisać ponownie.
A o tym sensie dopalania lampy lampą za chwilę.
Zatem pierwsze "objawy" testowania nowego sprzętu.
Po wyjęciu z pudła (około godziny 11'ej wreszcie!!), podgrzaniu lamp, pierwsze dźwięki. W sumie mozna to okr ślić jednym słowem "ciepełko". Ale ............. coś inaczej niż w egzemplarzu który próbowałem. Nie da się przesterować!! Układ gitara, kabel wzmacniacz. Tam się dawało z tą gitarą pod koniec volume, a tu nie?? Ale po dłuższym graniu wzmak się rozkręcił i drive pojawia się w pewnym momencie. Później przerwa w testach i nazad do roboty. Powrót do domciu i dalej, nadal bez podłogi. Jest dobrze!! Bluesowo jazzowe zagrywki lecą jak marzenie.
Wieczór przyszedł, podpinam podłogę. DCO drive na 0, a volume na max. Robi sie za gło0śno jak na blok, clkean się łąmie, ale nadal bliżej mu do czystego, niż do crunch'u. Próbuję dodatkowo VT 911. Kupa siary tylko. Wracam do DCO i dodaję przesteru. Znaczy najpierw dirve i volume do końca. Volume wzmaka w okolicach zera. Jak troszkę powyżej, sąsiad daje znać wiertarką że jest za głośno. Na max nawet nie śmiem próbować. Przyjechał siostrzeniec (w tej przerwie o której wspomniałem na wstępie). łapnął gitarę, włączyłem DCO na max, Vt911 drive na 3/4, output na godzinę 12. Trochę za dużo siary, więc zjechałem na 12 w DCO na obu pokrętłach i trochę góry zdjąłem. Później trochę ująłem w VT911 drive'u, tak na 12. Poszedł taki metalowy sound, że w szoku byliśmy. A to przecie tylko overdrive!! Co będzie z Dime Distortion?? Albo SM7?? I to wszystko na tym no name głośniku 10".
Jutro p[róby z kolumną. Już wiem że będzie dobrze.
Jedyne co mnie irytuje, to przydźwięk sieciowy, jakby coś było za słabo zaekranowane. Ale zaprzyjaźniony spec od lamp ma jutro tam zajrzeć.
Poza tym uważam zakup za jeden z bardziej udanych w czasie mego pobytu na tym łez padole.
Gra jak wygląda, a wygląda nadzwyczaj vintage. Ale drapnąć potrafi też po nowemu.
Czyli bez kostek tylko jazz i blues archaiczny. Z dobranym,i kostkami .......... wszystko. Jutro jeszcze podepną Alesis'a w pętlę efektów.
Przy okazji, dla dopełnienia zamówienia do 199EUR wziąłem tuner podłogowy Behringer TU 300. Śmieszne pieniądze, a działa wspaniale. Szybko, dokładnie i z bypass'em.