Oloninho
Posty: 12
Rejestracja: 22-09-2013 23:57

23-09-2013 00:11

Witam,
Jako, że jestem nowy na forum, korzystam z okazji i witam się ze wszystkimi : )
Ale przejdę od razu do rzeczy. Gram już na gitarze ze 2 lata, tak intensywnie może rok. I szczerze mówiąc trochę nudzi mnie ciągłe granie tych samych kawałków. Chciałbym zacząć komponować własne utwory. I teraz pytanie do Was: jak w ogóle się za to zabrać? Wymyślam sobie czasami jakieś proste riffy, ale nic konkretnego z tego nie wychodzi. Chciałbym stworzyć nawet chociaż jeden najprostszy kawałek, dodać tekst i żebym miał coś "własnego". Jak to zrobić, żeby wszystko miało ręce i nogi? Oprócz tego fajnie by było jak by ktoś mógł mi dać jakieś porady odnośnie solówek. Bo do tego to już zupełnie nie wiem jak się zabrać. Z góry zaznaczam, że nie mam pojęcia o teorii.
Liczę, że mi pomożecie. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

23-09-2013 00:23

Najprościej jak się da:

Oloninho pisze:Chciałbym zacząć komponować własne utwory. I teraz pytanie do Was: jak w ogóle się za to zabrać?

Użyć wyobraźni, stworzyć sobie w głowie jakąś linię melodyczną kawałka i przelać to na gryf. Jeśli ci się spodoba, to... właśnie się za to zabrałeś. Wystarczy kontynuować.

Oloninho pisze:Oprócz tego fajnie by było jak by ktoś mógł mi dać jakieś porady odnośnie solówek. Bo do tego to już zupełnie nie wiem jak się zabrać. Z góry zaznaczam, że nie mam pojęcia o teorii.

Sam sobie odpowiedziałeś.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

guchy
Posty: 5
Rejestracja: 07-10-2012 14:26

24-09-2013 11:14

Jeżeli chodzi o solówki to musisz łyknąć chociaż trochę teorii. Bez tego ani rusz.
Komponowanie utworów to fajna sprawa :) Osobiście zauważyłem, że słuchanie dużo (w moim przypadku jest to bardzo dużo) muzyki. Nawet różnorakiej albo po prostu to co najbardziej Ci się tam podoba. Możesz pewnego razu po prostu wziąć gitarę do ręki i w 15 minut ułożyć cały dobry kawałek, a czasami nawet i dwie godziny siedzenia nad gitarą nic sensownego nie potrafi przynieść pod palce. Na siłę nie ma sensu robić.
Teoria też się przydaje nawet do układania riffów, więc polecam posiedzieć nad "zeszytem".
Na zrobienie utworu nie ma żadnej reguły czy przepisu. To już tylko jest kwestia wyobraźni i interpretacji twórcy.
Po prostu trzeba grać, słuchać, grać, słuchać, słuchać, grać i wena powinna sama przyjść w odpowiednim momencie.

adulio
Posty: 58
Rejestracja: 30-06-2012 19:30

24-09-2013 18:20

Dokładnie, wena sama przyjdzie ;) Ja uważam, że chociaż odrobinę teorii powinno się znać, bo wydaje mi się że wtedy tak jakby "uwalnia" się ta nasza kreatywność. Jeżeli zagrasz jakiś fajny riff ale nie masz pojęcia co tam się w dźwiękach dzieje, to daleko nie zajdziesz. Kiedy widzisz jak rzeczy działają między sobą, jest prościej i możesz pomyśleć gdzie dalej szukać następnych elementów ;)

Little Gi
Doradca
Posty: 147
Rejestracja: 22-01-2008 14:26

25-09-2013 00:18

Po pierwsze teoria nie jest potrzebna do tworzenia prostych utworów..potrzebne jest osłuchanie się z muzyką, granie z muzyką i kształcenie słuchu - czyli granie ze słuchu.
Zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że w tworzeniu muzyki teoria może częściej przeszkadzać niż pomagać. Dlaczego?
Dlatego, że najpierw muzykę zagrano, a potem ją zapisano...
Dlatego, że teoria tworzy na dzień dobry barierę, ograniczenie... a tu chodzi o muzykę, o to, co i jak słyszysz.

Jeśli myślisz o piosence...
Wystarczy na początek znać parę akordów i próbować je łączyć ze sobą... - to dobry początek. Mogą to być nawet power chordy, czy grane interwałami dźwięki (patrz np. riff ze "Smoke on the water").
Kopalnia utworów jest oparta na 4, czasami tych samych akordach.
A wiec co je wyróżnia? Rytmika i melodia... która w nich się zawiera.
Jeżeli nie znasz teorii, zacznij w ten sposób:
1. łączę wybrane akordy (wybieram te, które najlepiej dla Ciebie pasują do siebie, maksymalnie 4)
2. zakładam jakiś rytm i to, w jaki sposób te akordy maja się zmieniać
3. gram w kółko... jeśli słuchasz często muzyki, na bank - pojawi się w Twojej głowie jakaś melodia do tego co grasz
4. Naucz się nucić tą melodię grając ułożone akordy
5. Dla kształcenia słuchu - poszukaj dźwięków tej melodii...

jeśli chcesz teraz skorzystać z teorii, której nie znasz... (co nie jest konieczne)

6. Wypisz sobie dźwięki tej melodii którą przed chwilą znalazłeś na gryfie
(aby to zrobić wystarczy zapisać sobie w tabulaturze co zagrałeś, odnaleźć mapę dźwięków na gryfie - ściągę w internecie np w postaci obrazka z podpisanymi nazwami dźwięków na gryfie, podpisać pod tabulaturą nazwy dźwięków dla Twojej melodii)

7. Znajdź odpowiedź na pytanie, w jakiej grasz tonacji..
(aby to zrobić, wypisz sobie zgodnie z alfabetem dźwięki których użyłeś, otwórz temat koło kwintowe albo znaki przykluczowe.. i dopasuj ich ilość z tymi, które masz w owej melodii)

8. Znając tonację melodii (zakładając tonację) możesz pokombinować z akordami.. to już jest element aranżu. Ale to może Ciebie naprowadzić na nowy pomysł... już poniekąd przy wykorzystaniu teorii.. tzn.
Jeśli Ci wyjdzie, że zagrałeś np. dźwięki... (melodię w której znajdują się dźwięki):

d e f# g a b c.. to jest informacja że jesteś w tonacji G dur lub E mol (skąd to wiem - patrz koło kwintowe, tonacje)

Zakładasz, że jest to G dur... i... gama G - dur to: g a b c d e f# g... a akordy to:

G a b C D e f#5b - (duże dur, małe mol)... tak jest zawsze... 1, 4, 5 dźwięk gamy durowej wyznacza akord durowy, pozostałe - molowy.

O co chodzi???

.............................................................................
Załóżmy, że wybrałeś akordy:

G, C, a, e

Na nich wymyśliłeś jakąś melodię i okazało się że skalda się z dźwięków, w których pojawił się 1 krzyżyk, a więc fis (f#)

Dopasowałeś na podstawie koła kwintowego lub znaków przykluczowych do tonacji G-dur

I wszystko się zgadza...

ale okazało się, że np. ta melodia też pasuje fajnie pod akordy: D i b...

super.. może będzie pasować na refren?
......................................................................................


Komponując utwory zaleca się zaczynać od melodii, ale dla osób, które nie znają podstaw teorii..jest potem problem ze zrobieniem "tła"..a więc akordów pod nią , czy basów. Do tego właśnie się przydaje teoria, co nie znaczy, że jest niezbędna. Niektórzy to robią na słuch. Niemniej podstawy takie jak budowanie tonacji, akordy w 1 tonacji, system dur - mol dają już wiele możliwości do zabawy w tzw. prosty aranż.. chociażby z dopasowywaniem rożnych akordów pod tę samą melodię...

Próbuj.
Teoria nie jest niezbędna.
A jak z niej skorzystać - przy okazji się jej ucząc na bazie wymyślonej przez siebie frazy muzycznej czy łączenia akordów - pokrótce napisałam wyżej. Nie wiem, czy pomogłam.. ale się nie poddawaj!
Jeśli coś mogę doradzić.. na początek mniej skomplikowane akordy, maksymalnie 5 i proste frazy melodyczne.
Takie ograniczenie na początek jest znacznie lepsze (aby miało to przysłowiowe ręce i nogi) niż zasady muzyki.

Powodzenia!

Wergiliusz
Posty: 2
Rejestracja: 22-06-2013 09:48

25-09-2013 02:51

Witam.
Gram już jakiś nieco dłuższy czas na gitarze.
Mam pytanie odnośnie komponowania utworów Instrumentalnych.
Próbowałem czytać teorie, ale niestety dla kogoś kto nie miał w życiu do czynienia z żadną szkołą muzyczną
zrozumienie czym jest np: ekspozycja, przetworzenie i repryza, wymaga jest trochę... trudne.
Mam za sobą skomponowane dwa utwory, 1 prosty utwór na gitarę elektryczna, 2 minuty długości,
2. Trzy częściową sonatę na fortepian, 11 minut długości. zwana przeze mnie "Sonatą Grafomańską"
Niestety, nie mam w domu fortepianu, jak też nie umiem grać na fortepianie i dodatkowo nie znam nikogo kto umiałby grać na fortepianie, utwór skomponowałem w programie do tabulatury... proszę się nie śmiać...
W każdym bądz razie, czy nie znalazł by się ktoś kto w klarowny dla laika sposób przedstawiłby mi
założenia, proces,itp, idt komponowania utworów instrumentalnych?
A może ktoś miałby link do odpowiedniej strony dla kogoś takiego jak ja?
Z góry dziekuję za w miarę sensowną odpowiedz.

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

25-09-2013 07:53

w piosenkach najważniejszy jest wokal i charakterystyczne melodie,
ja robię tak :
- akordy do wstępu, zwrotki, łącznika, refrenu,
- gwiżdżę, nucę linię melodyczną do powyższych części,
- piszę tekst,
- wymyślam solówkę,
na teorii znam się, ale raczej nie stosuję dogłębnie, bo może przeszkadzać w naturalności,
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

Awatar użytkownika
Cyssiek
Posty: 940
Rejestracja: 22-07-2009 13:14

25-09-2013 11:59

Nie wiem po co pytacie o więcej, koleżanka świetnie to wyłożyła, sam sobie tym poradnikiem pomogę. Ekstra, postawiłbym za to piwko!
Fender Stratocaster Korea '92, Peavey JF1EX, basik Stagg, Alesis iO|2, T.Bone SC450, Shure SM58, CME M-Key

Oloninho
Posty: 12
Rejestracja: 22-09-2013 23:57

25-09-2013 19:29

Dzięki Little Gi, na pewno z tego skorzystam. Tylko jeszcze mam jedną sprawę, jak to wygląda w przypadku, gdy chcę grać nie akordami, a riffami (chodzi mi o muzykę metalową).

Little Gi
Doradca
Posty: 147
Rejestracja: 22-01-2008 14:26

26-09-2013 11:08

Dokładnie tak samo :) Harmonię tworzą akordy i najniższy głos (w basie). Pod harmonię tworzysz riff.

Lub odwrotnie... układasz riff i aranżujesz podstawę utworu - bas i akordy.

Przy power chordach (często wykorzystywanych jako elementy riff-u) jest o tyle duża dowolność, że nie narzucają tonacji molowej czy durowej (a więc sam wybierasz). Jest większa dowolność.

Riff to może być charakterystyczna zagrywka pełniąca rolę w temacie utworu, mogą to być też 3 akordy, czy power chordy tworzące riff. I jedno i drugie to jakiś materiał dźwięków wyjętych z worka jakiejś konkretnej tonacji...

Pozdrawiam.
KM

roger2006
Posty: 6
Rejestracja: 15-07-2015 15:30

13-12-2021 15:41

Chciałbym zacząć komponować muzykę. Słuchając muzyki zdaje sobie sprawę z tego że pewne akordy, czy nawet dzwieki pasują do konkretnych słów, lub ich końcówek. Na czym polega trik?
Czy istnieje jakaś zasada?

Wróć do „Żłobek gitarowy (nauka gry na gitarze, techniki gry)”