Nabuchodonozor56 pisze:No niestety we wszystkim przeszkadzają pieniądze. Kupując drewno i samodzielnie je obrabiając sporo zaoszczędzę. A i ciężko mi trafić coś w miarę dobrego ale uszkodzonego.
No więc chyba nie do końca zaoszczędzisz. Po kolei:
1. gryf - możesz kupić za ok. 300-600 zł taki "fabryczny", już z progami, może nawet wykończony, jednak biorąc opcję tańszą nie masz pewności odnośnie jakości drewna, jego wysezonowania (można wtopić ze śmigłem w dłoni po roku) - przyjmuję 450 zł
2. decha - jeśli masz odpowiednie drewno, odpowiednio sezonowane, to OK, ale do tego musisz dokładnie wyciąć otwory, komory na most, przetworniki i gniazdo gryfu (tu jest największy pies pogrzebany - to po prostu musi być idealnie, żeby nie było problemów z ustawieniem wiosła do grania). jeśli nie masz obrabiarki CNC i dokładnego wymiarowania do wprowadzenia w komputer - leżysz. Nie wiem jaki to koszt usługa + drewno, ale już sam dostęp do obrabiarki to pewien kłopot. Do tego dodaj lakierowanie (albo olej, albo wosk), pickguard za (powiedzmy) 50 zł... zakładam, że w 400 zł może się zmieścisz
Inna opcja - kit z Thomanna to (z wysyłką) ok. 450 zł za całość, z osprzętem. Oczywiście to żadna top klasa, trzeba też wykończenie dodać - zakładam, że w 800 zł się zmieścisz.
Inna opcja - stare Jacksony, Squiery itp. to ok. 800-1200 zł za całość grającą. Pusta decha z gryfem pewnie w okolicach 700-800 zł się zmieści. gryfy zdarzają się po ok. 150-250 zł, dechy podobnie (obserwuję ten rynek od jakiegoś czasu). Ewentualnie jakiś Harley Benton b-stock czy d-stock po poprawkach za ok. 500 zł do wyrwania. To świetna baza do własnej zabawy.
To właśnie ekonomia najbardziej przemawia za montażem w jakimś stopniu z gotowców.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."