Kapeluszowepole
Posty: 10
Rejestracja: 23-08-2019 16:16

27-08-2019 15:54

Dopiero co pomogliście w wyborze gitary, teraz poproszę o wskazówki dotyczące combo, który dobrze zagra z Schecterem Damien.
Ma posłużyć do grania metalowych standardów tylko w domu.
Przejrzałem fora i różne recenzje i już zdecydowałem się na Peavey Bandit 112, ale doczytałem, że niestety nie ma wyjścia na słuchawki, co w moim przypadku wydaje się krytyczne (będe grał głównie wieczorami, gdy dzieciaki śpią)

Chciałbym więc combo o podobnej charakterystyce, możliwościach i oczywiście cenie jak Bandit, ale żeby było wyjście na słuchawki. Jakieś propozycje ?

Przychodzi mi też alternatywne rozwiązanie, a mianowicie by kupić jednak tego Bandita używanegoi dodatkowo zainwestować w połączenie z komputerem za pomocą np. Line 6 POD Studio GX.
Co myślicie o takim rozwiązaniu?

Karls
Posty: 394
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

27-08-2019 16:37

Charakterystyka comba to też głośnik, to nie działa tak, że usłyszysz to samo na słuchawkach co na dedykowanym głośniku. Jeśli zamierzasz grać głownie na słuchawkach to zastanawiam się, czy w ogóle potrzebujesz comba? Przemyśl czy nie lepiej było by te pieniądze wpuścić w porządny interfejs audio i grać przez komputer - bardzo duża plastyczność brzmieniowa a przy tym możliwość nagrywania to zalety warte rozważenia.
"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Zapraszam na forumowy kanał Discord: https://discord.gg/RzwFW8d

Kapeluszowepole
Posty: 10
Rejestracja: 23-08-2019 16:16

27-08-2019 16:47

Domyślam się, że jest tak jak piszesz, że słuchawki w jakiś sposób przekłamią dźwięk.
Na pewno część grania będę robił na słuchawkach, ale chciałbym też pohałasować na głośniku. Z reguły całe lato jestem poza domem i wtedy combo z gitarą mogę brać ze sobą, z kolei całego komputera za całym majdanem nie dam rady zabrać .

Jak to jest z tym połączeniem komputera. Czy można wtedy robić takie rzeczy jak te covery na youtube, że puszcza się utwór i dogrywa do tego swoją gitarę?

Karls
Posty: 394
Rejestracja: 26-07-2018 12:01

27-08-2019 19:42

Można dograć swoją partię gitary do jakiegoś kawałka, choć nie wiem czy na darmowym oprogramowaniu dasz radę w miarę bez kombinacji uzyskać taki efekt, to może lepiej niech powie ktoś kto próbował ;). Ja nagrywałem na komputer tylko w bardzo podstawowym zakresie, żeby nie powiedzieć ćwiczeniowym. Niektóre wzmacniacze pozwalają też a podłączenie się do komputera i przechwytywanie dźwięku jak grasz, też przerabiałem taki manewr. Akurat w wypadku mojego taniego comba (mustang gt40), średnio to brzmi lepiej już przez interfejs. A najlepiej to mikrofon do głośnika comba bo wtedy nagrywaną masz pełną charakterystykę, włącznie ze specyfiką głośnika. Tak czy siak możliwości jest sporo.
"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Zapraszam na forumowy kanał Discord: https://discord.gg/RzwFW8d

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 958
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

28-08-2019 17:28

Wydaje mi się, że Twój podstawowy problem polega na braku wiedzy, jakie w ogóle są w tym zakresie możliwości. Spróbuję Ci temat trochę przybliżyć, ale decyzję będziesz już musiał podjąć samodzielnie.
1. Gitara -> wzmacniacz -> mikrofon -> komputer.
- zalety: najwierniej przenosi na nagranie to, co właśnie słyszysz.
- wady: żeby to miało sens mikrofon powinien być dobry jakościowo (czytaj: dość kosztowny), no i cicho to się raczej nie da...
2. Gitara -> interfejs -> komputer.
- zalety: raczej tanio, poziom głośności odsłuchu nie ma żadnego wpływu na jakość, jak do wyjścia interfejsu wepniesz słuchawki, to możesz się bawić nawet o północy.
- wady: na wyjazd trzeba zabierać cały majdan ze sobą.
Uwaga dodatkowa: przez dość długi czas stosowałem w domu to rozwiązanie i naprawdę dało się pograć i ponagrywać.
3. Gitara -> wzmacniacz z interfejsem -> komputer.
- zalety: minimalizujesz ilość kabelków, masz zupełnie dobrą jakość nagrania, wszystkie tego typu wzmacniacze są wyposażone w wyjście słuchawkowe, masz mało do wożenia w razie wyjazdu.
- wady: trzeba wybrać odpowiedni wzmacniacz... :-(

Teraz trochę o wzmacniaczach.
Mam wrażenie, że do Twoich celów rozwiązaniem byłby wzmacniacz modelowany z wyjściem USB. Fender Mustang, Blackstar ID Core, Marshall CODE i jeszcze parę innych. Wszystkie one dają bardzo przyzwoitą jakość dźwięku, przynajmniej na warunki domowe, wszystkie mają wyjście słuchawkowe i wszystkie mają złącze USB do bezpośredniego podłączenia do komputera. A poza tym wszystkie mają wbudowane różnego rodzaju efekty (ich brzmienie czasami jest nieco niedoskonałe, no ale przy takich cenach trudno wymagać klasy PRO) i wszystkie z dużym zapasem mieszczą się w Twoim budżecie.
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C - Mooer GE100
Epiphone DOVE - Harley Benton SC-550 Faded Tobacco Flame - Gibson SGJ 2014 - Cort CR Custom - Crafter Stratocaster

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1180
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

28-08-2019 23:13

Jeśli ci zależy na piecu z dużą mocą i wyjściem słuchawkowym w tej samej klasie co Peavey Bandit, to alternatywą może być Marshall MG 100 DFX z pierwszej serii.

Kapeluszowepole
Posty: 10
Rejestracja: 23-08-2019 16:16

29-08-2019 18:23

@jpk
Wielkie dzięki za obszerną odpowiedź. Tylko mi namąciłeś w głowie uświadamiając jak szeroki jest to temat ;-)
Poczytałem na temat wymienionych przez Ciebie pieców, pooglądałem na youtube recenzje i w dużej mierze zniechęciły mnie one do zakupu. Jest sporo narzekań na brzmienie tych zestawów a niektórzy recenzenci robią sobie regularną bekę z tych cyfrowych presetów.
Jeszcze dam sobie trochę czasu na rozmyślania.
W tym momencie jestem najbliższy rozwiązaniu by brać jednak coś w stylu wspomnianego Peavey Bandit 112 (używany), lub odpowiednika innego producenta. Kwestią otwartą pozostaje na jakie combo się zdecydować. W przypadku Bandita obawiam się, że jest on za głośny do mieszkania i może jednak coś mniejszego lepiej by się sprawdziło.

Kwestię grania na słuchawkach zamierzam rozwiązać przy użyciu Line 6 POD UX1.
Zwiększy to trochę budżet całego przedsięwzięcia, ale z czasem jak coś się nie sprawdzi, po prostu to odsprzedam.

Wróć do „Jaki wzmacniacz gitarowy / combo od 1000zł - 1500zł”