Lucky1777
Posty: 72
Rejestracja: 03-01-2012 06:28

17-12-2015 13:18

Siemanko,
Mam Lagga T66D DE i piec Fender Mustang I V.2

Piecyk akustyczny zakupię sobie później, natomiast ten fenderek musi wystarczyć do ćwiczeń i prób.

W czym problem?
Brzmienie gitary na nowych Elixirach 11-52 jest naprawdę pełne harmonii, alikwot itp... itd..., brzmienie na sucho mi odpowiada.

Natomiast po podpięciu pod piec po cichu również brzmienie dupy nie urywa ale jest przyzwoite.

Brzmienie na próbie przy Fenderze akustycznym wpiętym w podobnej jakości Line6, z basem oraz perką wydaję się plastikowe, dudniące i nie wybija się na tle miksu. Dodatkowo mam wrażenie jakby na każdym presecie fender dodawał pogłos, który jest aż sztuczny.

Ustawialiście piec kiedyś pod git. akustyczną? a może mieliście tego właśnie fendera?

sss
Moderator
Posty: 2438
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

17-12-2015 23:06

Lucky1777 pisze:
Brzmienie na próbie przy Fenderze akustycznym wpiętym w podobnej jakości Line6, z basem oraz perką wydaję się plastikowe, dudniące i nie wybija się na tle miksu. Dodatkowo mam wrażenie jakby na każdym presecie fender dodawał pogłos, który jest aż sztuczny.

Ustawialiście piec kiedyś pod git. akustyczną? a może mieliście tego właśnie fendera?


Naprawdę zrozumiale opisane to to nie jest ;)

Na pytania odp są proste - nie i nie ;)

Piec do elektryka jest nieustawialny pod akustyka - pasmo przenoszenia zawężone miedzy innymi.

Awatar użytkownika
jacenty
Posty: 335
Rejestracja: 10-04-2011 18:46

18-12-2015 19:32

Poza tym, Fender Mustang to cyfrowe kombo, które dupy nie urwie. Parę lat temu miałem i szybko się go pozbyłem, za dużo plastiku. Jedyną zaletą tego pieca była łatwa możliwość nagrywania swoich "dzieł" na kompie i przekonanie się na jakich efektach mi zależy.
Obrazek Obrazek
<<Cort KX5 [Dimarzio D-Sonic >><<Kustom KG212FX>> <<TC Electronic Flashback Delay>> << Marshall JH1 The Jackhammer, EHX Metal Muff >>

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”