Witam, mam problem z piecykiem. Odpalam go i po paru minutach dzwiek zanika, jest cichy az spada do zera, wtedy zwyczajnie wyłączam wzmacniacz i odpalam znów i wszystko dziala normalnie przez chwile, bo znow cos sie w nim dupcy. Macie może pomysł co z tym zrobić? Piecyk to jakis bubel, ale nie mam aktualnie innego a na czyms grac trzeba. Piec to jakis EGM-20, dokładnie taki jak tu:
http://gmcorp.home.pl/EGM-20-11a.jpg

