KirkHammett
Posty: 11
Rejestracja: 31-05-2014 10:57

02-07-2014 01:31

Witam.
Mam od niespełna roku efekt do gitarki (Delay/Reverb) Behringer DR 400 ale dziś zaczął się dziwnie zachowywać - Śmigam sobie na gitarce no i włączam efekcik wszystko niby okey dioda świeci i tak dalej ale efektu nie słyszę no to schylam się żeby go rozkręcić trochę, bo może jest za mała intensywność.. ale nie, dalej cisza. W gitarze mam cleana jakbym nie włączył efektu, za to jak przekręcę potencjometrem na efekcie to nieznacznie zmienia się głośność dźwięku z pieca. Dodam (i to może być kluczowe) że jeżeli wypnę i wepnę efekt jeszcze raz to wraca do normalności. Ale zrobiło mi się tak już drugi raz a wolałbym żeby mój efekt włączał się na czas za każdym razem kiedy tego potrzebuję. Co to może oznaczać? Co może powodować tego typu zachowanie? Czy ktoś spotkał się z podobnym zachowaniem w efektach tej marki?

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7043
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

02-07-2014 01:48

Zużyta bateria?...
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

KirkHammett
Posty: 11
Rejestracja: 31-05-2014 10:57

02-07-2014 22:43

Gram na zasilaczu... :/

acoto
Posty: 1085
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

02-07-2014 23:19

uszkodzony któryś z potencjometrów , zimny lut albo zużyty przełącznik 3dpt . Miałem to w kilku kanapkach i takie były przyczyny.
[color=#00BFBF]sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invader)[color=#00BFBF][/color]

Wróć do „Efekty gitarowe”