elvis1993
Posty: 4
Rejestracja: 21-05-2011 18:28

11-05-2014 11:11

Jak w temacie, która z tych gitar ma lepszy stosunek cena/jakość?

linki z allegro:
http://allegro.pl/ltd-dv-200-korea-stan ... 92733.html
http://allegro.pl/jackson-dkmgt-made-in ... 82744.html

Czy może znacie lepszą ofertę w przedziale do około 1500zł?

ewentualnie coś takiego http://olx.pl/oferta/epiphone-explorer- ... 7a3b3a481d
Obrazek

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

11-05-2014 23:30

Odpowiem jako wlasciciel DV200 oraz były właściciel dwóch DKMG/T.

Napewno tak, podstawową różnicą jest drewno, w ltd mamy lipę a w jackach mamy olchowego archtopa.
Jacksony grają bardziej w sobie, dosyć zwarto. Tutaj dochodzi jeszcze kwestia pickupów - w ltd mamy dosyć znany set seymourów SH4 + sh1. Mają napewno większy headroom od emg hz w których mamy dodatkowo booster, przydatna rzecz - jednak ( według mojej opinii ) gorszy set od " standardowych " aktywnych emg 81 85.

Przy 81 i 85 mamy bardzo selektywny i mocny przester pod mostem, pod gryfem za to mamy okrągły i tłusty clean.
Przy hz już jest słabiej, z wbudowanym boosterem damy radę wyciągnąć coś mocniejszego, jednak przy załączonym boosterze pogarsza się już dynamika i zaczynają się pojawiać niechciane sprzęgania i szumy. Clean również zaczyna przesterowywać.

Przy sh4 i sh1 mamy znacznie ciekawszy dzwięk pod gryfem, jeszcze bardziej okrągły i śpiewny - zarówno na cleanie i jak na solówkach. Pod mostem wolałbym mieć akurat EMG 81 - ale wciąż bardziej wolałbym Sh4 niż EMG hz ( w tym przypadku akurat HZ H3 - który nie jest najwyższą półką pasywów od emg )

Kolega który sprzedaje explorera też jest na forum, ma nick Reverend. Miał po mnie jedno DKMG oraz swoje DKMGT więc także wypowie się w tym temacie. Oraz dopowie o swoim explorerze ;)

Powiem tak - cała trójka to równe wiosła - w każdym mamy inne drewno i przetworniki - od aktywów w explorerze po pasywy w LTD. Kupując każdego z nich napewno nie będziesz zawiedziony. Jednak za cenę tego DKMGT wymagałbym przynajmniej lepszych pickupów ( różnica cenowa między HZ a zwykłymi 81 a 85 to jakieś 250zł ). W dodatku w DKMGT widzę wymienione siodełko - a sprzedawca nic nie pisze o nim - może po prostu jest to zrobione na odwal, a on woli ten fakt przemilczeć ;)


zeby nie było - https://plus.google.com/photos/10317713 ... banner=pwa
mój były dkmgt w takiej samej konfiguracji.

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

12-05-2014 00:08

O kurcze, czuję się wywołany do odpowiedzi ;)

No cóż, jak pisał ma95 też miałem DKMGT i powiem szczerze, że to fajnie wiosło, ALE konkurencję tutaj ma naprawdę solidną i wypada... średniawo. Mi pickupy w nim średnio się spodobały - nie są złe, ale zdały mi się trochę bezpłciowe. Booster jest fajny do pewnego momentu i zostaje wrażenie, że wciąż czegoś brakuje. Chociaż cleany były w miarę, ale mi akurat one w 85 nie przypadły do gustu, no bo co kto lubi. Z perspektywy czasu (obecnie mam DK2M na BKP Holydiver/DiMarzio PAF Pro na rocłączanych cewkach) powiem Ci, że różnica brzmieniowa między nim a DKMGT była naprawdę odczuwalna i HZ3 są fajne, ale czegoś im brakuje w stosunku do "wyższej" klasy Seymourów, aktywnych EMG czy DiMarzio, większości Merlinów, Tesli itd. Ogółem niegłupie wiosło, ale tutaj moim faworytem nie jest. Z tym siodełkiem to też może być dziwna sprawa, bo zazwyczaj jak się już zmienia siodełko to na coś porządniejszego, bo to nieduże koszty, a wtedy często informuje się o tym. Ale prorokować ani bawić się w Macierewicza nie będę... ;)

Zresztą, jakby nie patrzeć, to LTD jest godnym konkurentem dla Jacka i IMO to lepszy wybór. Na pewno mogę ręczyć, że wiosło kozak i że od początku ma95 leżało ;) No i że tej kasy jest warte. Masz tu całkiem rzadko spotykane wiosełko od LTD jeszcze z okresu produkcji w Korei, gdzie rzeczywiście klasę ono trzyma. Niewątpliwy plus to to, że na stówę wszystko z nim w porządku i maszyna jest gotowa do gry. Jak wygląda sam widzisz, nikt niczego nie ukrywa i to pewny zakup. Jak gra to już kolega wie lepiej, a wykonanie jest na poziomie, do tego lepszym niż nowe LTD (które w sumie i tak nieźle się trzymają). Pickupy są sporo fajniejsze, bo to sprawdzony set i ma charakter, którego HaZet-om brakuje. No i uniwersalność pozostaje. Czy przestery czy cleany będą brzmiały więcej jak dobrze i dla mnie cały ten set wygrywa i z 81/85 i z HZ3. Chociażby dlatego gdybym teraz miał wybierać, to mimo wszystko chyba wziąłbym DV-200 ;) I nie chodzi tu o same pipaki, które wiadomo, że można zmienić, tylko o całokształt. Ale myślę, że czego byś nie wziął, powinieneś być zadowolony.

Jeśli interesuje Cię z kolei moje Explo, to mogę tylko zaprosić do kupna i na priv w razie pytań - mógłbym trochę opuścić z ceny ;) Również konkurencyjne dla tej dwójki, naprawdę solidne, rozegrane - 15 latek robi swoje ;) Nówką nie jest, ale za to nie brakuje jej duszy ani... dechy :) Merliny robią porządną robotę, ale nie tylko w metalu - clean, crunch, blues - przyjemnie mi się grało takie klimaty. I tutaj też IMO fajniejszy niż 81/85 czy to na przesterach czy cleanach i dużo fajniejszy niż HZ3 secik - jak już mówiłem 81/85 nie za bardzo przypadło mi do gustu po krótkiej przygodzie z DKMG, ale każdy ma swój gust ;) Ma swoje plusy i minusy, ale jest naprawdę porządne - a patrząc, że ludzie sprzedają teraz nowsze indonezyjskie/chińskie Epi Explorery na stockowych pickupach bez kejsów za 1400 zł, no to... nie ma co komentować. Na pewno nie będziesz zawiedziony i jakby nie GAS na LP, to raczej bym się z Epi nie rozstawał ;) Ale do niczego nie zmuszam i nie chcę być stronniczy, wybór należy do Ciebie i tylko mogę się polecić, gdybyś miał jakieś pytania, wtedy pisz śmiało.

Wróć do „Jaka gitara elektryczna powyżej 1000zł”