Witam!
Od jakiegoś czasu planuję zmienić wzmacniacz. Będę na nim grał głównie w domu, ale chciałbym też żeby mi wystarczył na jakieś próby w przyszłości. Chodzi o to żeby długo służył. Ponadto będę pod niego kupował jakieś efekty, bo pod mój obecny piec mogłoby się to mijać z celem. Przeglądałem dużo wątków i polecane są Marshalle AVT, VS. Jednak clean marshalla to nie jest to czego szukam. Budżet do 800 zł. Co sądzicie o wzmacniaczach: Hiwatt G50.12R, Fender Frontman 65r? One mi pasują brzmieniowo, może jest jeszcze coś innego?
