Ziembek
Posty: 67
Rejestracja: 18-06-2013 07:23

16-03-2014 12:38

Witam!
Od jakiegoś czasu planuję zmienić wzmacniacz. Będę na nim grał głównie w domu, ale chciałbym też żeby mi wystarczył na jakieś próby w przyszłości. Chodzi o to żeby długo służył. Ponadto będę pod niego kupował jakieś efekty, bo pod mój obecny piec mogłoby się to mijać z celem. Przeglądałem dużo wątków i polecane są Marshalle AVT, VS. Jednak clean marshalla to nie jest to czego szukam. Budżet do 800 zł. Co sądzicie o wzmacniaczach: Hiwatt G50.12R, Fender Frontman 65r? One mi pasują brzmieniowo, może jest jeszcze coś innego?

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

16-03-2014 13:33

Ładny czysty kanał da Ci fender - to na bank ;)
Jakbyś dołożył troszkę jest jeszcze Bugera V22.

Swego czasu nagrałem próbkę (w tym kanału czystego) na AVT 50 ;)
https://www.youtube.com/watch?v=FrT-NKumZww
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

Ziembek
Posty: 67
Rejestracja: 18-06-2013 07:23

16-03-2014 15:03

Dzięki!
Bugera kosztuje zbyt dużo dla mnie. Twój przegląd, jeszcze bardziej mnie skłonił do tego żeby nie kupować Marshall'a :D. To który z dwóch był by lepszy? Ten Fender Frontman 65 czy Hiwatt G50.12R? Chcę grać w stylu Pink Floyd, ale czasami też AC/DC, Metallica.

Awatar użytkownika
bartkowy
Posty: 584
Rejestracja: 09-09-2012 10:15

16-03-2014 15:15

fendek, zdecydowanie

Ziembek
Posty: 67
Rejestracja: 18-06-2013 07:23

18-03-2014 20:55

Jeśli zdecyduje się na fendera, to po dokupieniu odpowiedniego efektu, uciągnie on metal?

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”