24-02-2014 23:10
Mam wersję Infinium i to nawet na sprzedaż (link w podpisie). Wzmak urywa dupę, ryczy i drapie :) Mity o awaryjności umarły kilka lat temu, gdy poprawiono wadę fabryczną, poza tym nie powinny się psuć bardziej niż inne wzmacniacze. A te posty o awaryjności zazwyczaj wyglądały tak, że jednej osobie się zepsuł, a 100 innych o tym napisało gdzieś indziej nie mając wzmacniacza nawet w rękach.
Sam wzmak jest zbudowany solidnie i grubo, kawał ciężkiego sprzętu. Przyszedł do mnie kurierem i nic mu nie było.