Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

22-07-2013 16:13

witam wszystkich,

w kwietniu zakupiłem fuzz t-rexa. byłem zadowolony z niego pomimo tego, że uruchomiony trzeszczał okropnie. podłączony przed kaczką powodował, że poczciwy gcb95 uruchomiony odcinał całkiem sygnał z jakiegoś powodu. byłem więc zmuszony podczepiać kaczkę przed fuzzem, co wcale fajnie nie brzmi, ale i tak było dobrze. tak się działo na bateryjkach. kuiłem zasilacz 9v o natężeniu 2A. dorobiłem rozgałęziacz i podłączyłem do prądu cały pedalboard( czyli wspomnianą wcześniej kaczuche, fuzz i boss fs-6, jako że mam rolanda cube 40xl. pedalboard wiem, że mały, ale efekty dkupuję na razie tylko jeśli ich nie ma w piecu. oszczędzam sam do końca nie wiem na co, ale za kilka lat kupię coś dużego). efekty powyłączane, a trzaski w piecu żyły własnym życiem. nie miało znaczenia co się robiło- nie było słychać ani gitary ani efektów, nawet kiedy się je uruchomiło- trzaski jak na starym zepsutym radiu. dosłownie tak to brzmiało. zdenerwowany, że nalutowałem się i nic tego rozgaleziania pradu do efektow, wyrzuciłem ten zasilacz i zrobiłem sobie przerwę od kombinowanai z pedalboardem- trzy bateryjki kupić to jeszcze żaden wydatek raz na miesiąc. dzisiaj pogrzebałem w starociach i znalazłem jakieś malutkie radyjko i zasilacz 9v z plusem w środku, dający 900mA. przeróbka "drzewka" pedalboardowego na inna polaryzacje i udało się- pedalboard może być zasialny z sieci i nic nie trzeszczy. upojony szczęściem spróbowałem przekonfigurować połąćzenia(właściwie tylko jedno, bo nie ma więcej) i puściłem kaczuchę przed fuzzem. zasilana z sieci i podczepiona do tej samej masy co fuzz zechciała łaskawie zacząć współpracować. gitara>fuzz>kaczka>piec=poezja. nie wiedziałem że kaczka za przesterem powinna być. siła mitu o Hendrixie...;)

i byłoby wspaniale, gdyby nie to, że fuzz uruchomiony nadal brumi, tzn trzeszczy, tzn coś się dzieje nie tak jak powinno, bo wyłączony pomimo braku true-bypassu jest niesłyszalny(i to na korrzysc tego fuzzu), ale uruchomiony generuje okropne trzaski. sprawdziłem wszystko i jestem pewien że to właśnie nie piec, nie kaczka i nie zasilanie a fuzz. bo i na bateryjce tak trzeszczał i na sieci, do której podłączony wreszcie może grać przed kaczuchą.

i tu pytanie- czy ten fuzz jest już taki że uruchomiony trzeszczy, czy trafiłem na wjątkowo nieprzyjemnego typa, czy mam po prostu pecha?

próbowałem i sławnego sposobu wiązania masy jacka gitarowego do grzejnika, i dotykania różnych śrubek na piecu i sciszania gitary(humbuckery, wiec oczywiste ze nie szumia, ale tak dla pewnosci) jesli ktos mial juz podobny problem z tym fuzzem, to bym prosil zeby napisal jak sonie z tym poradził. wiem, że na samodzielne przerobki jest dzial DIY, ale jesli to wlasnei jest fuzzowatosc tegu fuzzu, to w dziale opinii i uwag o efektach temat chyba moze byc ;)
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
bosdog
Posty: 245
Rejestracja: 29-09-2008 21:40

22-07-2013 19:36

To może być jego fuzzowatość. Mógłbyś to nagrać? Bo trzaski kojarzą mi się z latającymi kablami, albo wyrobionymi gniazdami raczej. Tu pewnie masz typowe brumy jakieś i szumy ogólnie. Tak w ogóle, pojawiają się one na wszystkich ustawieniach potencjometrów, czy na większym rozkręceniu?

Pierwsza rzecz, która przyszła na myśl, to lipny zasilacz, ale skoro problem pojawia się też na bateriach, to na pewno nie to.
Ale równie dobrze ten T-Rex może się po prostu nie dogadywać z Cubem. Tak to już z cyframi bywa.
Obrazek
Fender Duo-Sonic + Ibanez Roadstar II Bass

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

22-07-2013 19:57

nagrac nie za bardzo bo mam czym- nagrania z komorki same w sobie trzeszcza okropnie i by nie bylo slychac tego co chcialem nagrac. te trzaski narastaja jak dodaje gainu, maleja jak skrecam tone i bardziej trzeszczy na wiekszej wartosci level. jak skrece fuzz i tone prawie na maxa to i trzaski prawie znikaja, ale sie grac nie da;) co do cube'a to tez mozliwe ze po czesci wina cyfry, ale na razie nic z tym nie zrobie. gwarancja sie konczy dopiero w przyszlym roku, to wtedy rozkrece i dorobie uziemienie, ale to tez problemu nie rozwiaze. a kupowac lepszy wzmak to na razie nie bardzo- raz ze drogo, dwa ze jeszcze nie wiem na pewno co chce grac- jeszcze troche pogram i dopiero bede inwestowal w cos lepszego. ale to juz zupelnie inna sprawa. dobra. dzieki. jesli to fuzzowatosc fuzzu, to sie ciesze ze mam taki, bo poza trzaskami brzmi bardzo fajnie, tak cieplutki, a jak sie nie gra to sie zwykle wylacza efekt- bede sie musial przyzwyczaic ;)
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

23-12-2013 22:36

może jest coś schrzanione w środku. warto by to sprawdzić.

szukam fuzza i doradzono mi ten efekt. ceny jego się wahają nawet do 800 zł, co jest chore w porównaniu z ceną 199, za którą można go dostać w sklepie. warty jest tej ceny ?

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

23-12-2013 23:00

ja go kupilem za cos okolo 300pln we Wro na ul Armii krajowej(muzyczny.pl, ale wolalem sie pofatygowac bo blisko, zamiast czekac na przesylke) i nie zaluje.

to byl moj pierwszy zewnetrzny przester, dotad korzystalem z wbudowanych w piec, totez bardzo bylem wrazliwy na szumy i przeszkadzaly mi. teraz, jak posluchalem innych kostek, jakos mi te szumy tego fuzzu nie przeszkadzaja, nie sa az tak wyraznie slyszalne dla mnie jak pol roku temu. nie szumi bardziej niz inne fuzzy. jak sie gra to ich wogole nie slychac, jak nie gra to musi byc absolutna cisza w pomieszczeniu zeby bylo slychac szumienie.

dobra kostka, bardzo przyjemnie, cieplo brzmi, jesli to nie pierwszy Twoj przester tego typu to szumy Ci nie beda przeszkadzaly. duzo mozna ukrecic, galki w zasadzie w kazdym polozeniu daja uzyteczne brzmienie.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
humless
Sklep Muzyczny
Posty: 986
Rejestracja: 11-03-2012 22:40

23-12-2013 23:45

Szczerze: dość trudno zrozumieć co piszesz, bo chyba używasz niewłaściwych pojęć. Czy te "trzaski" to nie przesterowany brum przypadkiem? Czy gitara jest z singlami?

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

24-12-2013 10:07

nie, to kelly z setem DD SH-108. trochę brumi/szumi/trzeszczy nawet jak jest gitara nie podpięta, niezaleznie czy na zasilaczu czy na baterii. zauwazylem, ze te szumy/trzaski/brumy/cokolwiek-to-jest idą górnym pasmem, bo jak po fuzzie włączę kaczkę i ruszę pedałem w dół, tj na piętę to szumy całkiem znikają.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
humless
Sklep Muzyczny
Posty: 986
Rejestracja: 11-03-2012 22:40

24-12-2013 11:20

Nie odpowiadasz na pytania.
"...szumy/trzaski/brumy/cokolwiek-to-jest idą górnym pasmem..."
To normalne, bo silny przester (po zamianie przebiegu na quasi-prostokątny) dodaje cały bukiet wyższych harmonicznych, nieobecnych w czystym sygnale wejściowym. Normalne jest również, że selektywny filtr kaczki stłumia i maskuje pasmo zakłócające (zresztą wystarczy w gitarze przykręcić wysokie i też zmniejszą się zakłócenia).
Lecz to nie przybliża nas do określenia przyczyn "nadmiarowych trzeszczeń" - ja sądzę, że przyczyną jest nieodporność przetworników na zakłócające pole elektromagnetyczne, w tym brumy sieciowe.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

24-12-2013 11:36

wtedy jak zakladalem ten temat(dosc dawno) to byla dla mnie nowosc ze przester dodaje te "bukiety" i myslalem ze jest cos nie w porzadku. posluchalem kilku roznych przesterow u kolegow i te szumy u mnie juz wcale nie wydaja sie takie straszne. teraz juz wiem ze glupio zrobilem czepiajac sie szumienia, ale jak juz pisalem, nowoscia to dla mnie bylo. a przetworniki sie zgodze ze nie sa jakies wybitne, planuje w najblizszym czasie je zmienic na PAFy merlinowskie.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
humless
Sklep Muzyczny
Posty: 986
Rejestracja: 11-03-2012 22:40

24-12-2013 12:17

Jeśli są to szumy przesteru (głównie) to proponuję zakupić bramkę szumów i wpiąć ją bezpośrednio za przester, przed kaczką.
marcowyzajac pisze:...planuje w najblizszym czasie je zmienic na PAFy merlinowskie.

W zakresie zgłoszonych przez Ciebie problemów to bez znaczenia. A może być nawet gorzej, bo producent pisze, że przetworniki nawija ręcznie. Ręczne nawijanie nie daje gwarancji jednakowych parametrów współpracujących cewek, co jest warunkiem uzyskania skutecznego znoszenia się zakłóceń.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

24-12-2013 12:59

pickupy chcę zmienić, a pisali, że merlin robi bardzo dobre PAFy. znasz jakieś inne dobre PAFy w niezbyt wygorowanej cenie?
i mógłbyś polecić jakąś w miarę przyzwoitą bramkę?
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Wróć do „Efekty gitarowe”