13-12-2013 18:48
Pojawił się problem w CryBaby From Hell lub jak kto woli Dunlopem DB-01. Kwakał jak należy, bez problemów, chodził cały czas na zasilaczu, nic się z nim nie działo, zresztą był mało używany. Teraz po podłączeniu niby wszystko jest okej - świecą się lampki, dźwięk przechodzi przez kaczkę, ale czy efekt jest włączony czy nie - nie zmienia brzmienia, czyli po prostu nie kwacze w ogóle. Booster na 80% również nic nie daje. Pomyślałbym, że to może coś z włącznikiem, ale nie wygląda na to, skoro objawy są jakie są. Spotkał się ktoś z czymś podobnym? Wie, co może być przyczyną, na co zwrócić uwagę i co zrobić? Gdyby coś jeszcze było niejasne, to postaram się wytłumaczyć, z góry dziękuję za pomoc.