Awatar użytkownika
Violet27
Posty: 9
Rejestracja: 28-09-2013 13:05

14-10-2013 18:35

Nie znam się na wzmacniaczach kompletnie, a te dwa wpadły mi w oko.
Wiem, że cena jest zróżnicowana.
I jeśli ma to znaczenie to mam zamiar grać od Rocka Alternatywnego, po Thrash/Death.
Gitara będzie miała HSS ;)

trupek11
Posty: 30
Rejestracja: 10-10-2013 15:43

14-10-2013 19:37

Bierz tego bentona dużo lepszy wybór pograsz na nim heavy i thrash bez problemu. A ten marshall do niczego sie nie nadaje płacisz w nim tylko za logo.

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

14-10-2013 19:44

Polemizowałbym z tym, że do niczego się nie nadaje. I tak wiele wzmaków bije a wszystko zależy od tego, jak tanio się go dorwie.

Awatar użytkownika
Vinvi
Posty: 483
Rejestracja: 20-10-2012 14:10

14-10-2013 20:32

Za 500zł może jest spoko,ale nówka kosztuje ponad 1k(tyle mój kumpel dał,dureń nie :D )
Imho syf,ale mam porównanie do swojego Peaveya,więc może to dlatego.I temu Marshallowai brakuje gainu i tego pazura.
Lutniczy Strat HSS(Wilkinson/Schaller Hot Stuff)
Peavey Studio Pro 112
Niemiecki Klasyk No-name
Ernie Ball 11-54
https://soundcloud.com/vinvipl Djenty,ambienty i inne covery na moim Soundcloudzie.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

14-10-2013 21:09

I temu Marshallowai brakuje gainu i tego pazura

A co to ma do jakości i o jakim "pazurze" piszesz??

Vastio
Posty: 64
Rejestracja: 26-09-2013 16:38

15-10-2013 09:18

ten marszal do jakiegoś lekkiego grania to jeszcze się nadaje( ja bym go nie kupił) ale jak byś chciał coś mocniejszego grać to już słabo się zaczyna robić.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”