10-10-2013 11:03
Gitarę odebrałem po modyfikacji potków z 300K na 500K. Dodatkowo wymontowana została oryginalna płytka do której były przymocowane na stałe potencjometry i gniazdo jack. Żadnych złączek. Klasyczna elektronika jak to kiedyś robili. Pan Maciej ma rękę profesjonalisty. Zna się na gitarach wyśmienicie. Gitara ma więcej góry i więcej dołu. Zwiększył się wachlarz tonów. Słychać, że zakres jest większy. Przed modyfikacją gra sprawiała wrażenie, że gitara ma ograniczenia i że nie ogarnia przetworników w 100%. Teraz jest inaczej. Czuć zadzior i rasowy przester jaki wychodzi z dechy Gibaja. Dodatkowo wstawione 2 markowe kondensatory jedne z lepszych. Nadają charakterystycznego brzmienia Gibsona i modulację. Dodatkowo gitara gra czyściej i wyraźniej. Dla mnie bajka i cieszę się z uzyskanych efektów. Trochę się wykosztowałem, to prawda ale jeżeli gitarka ma grać lata to było warto. Obecnie nie widze lepszej gitarki dla siebie :) Ideał. Akcja strun niziutka. Krzywiznę gryfu dopieściłem i menzurę. Tylko ćwiczyć i cieszyć się brzmieniem :) Nareszcie jest to wrażenie, że się gra i nic nie brakuje
Jeżeli ktoś potrzebuje informacji lub namiary na Pana Macieja od elektroniki, progów z wielkopolski to pisać śmiało.
Jeżeli kogoś interesuje efekt to póki co mógłbym nagrac tylko próbkę na efekcie Line 6 HD 500. Pozdro!
P.S. Gdyby ktoś chciał płytkę razem z potkami, wtykami na szybkozłączki i i gniazdem jack od Gibsona 2010 to zapraszam na PW