Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

08-09-2013 21:09

Witam. Wymieniłem przetworniki w Gibsonie SG Standard z 490R i 498T na 496R i 500T. Automatycznie gitara zgubiła głębię. Słyszałem, że to przyczyna seryjnych potencjometrów 250 Ohmowych. To prawda? Żeby wykorzystać 100% nowych przetworników warto czy należy wymienić na 500 Ohmowe? Jeżeli tak, lutnik jest w stanie mi to zrobić? To gibaj już na płytce. Dzięki z góry za pomocne rady. Pozdro!

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

09-09-2013 07:30

Tak .Wymiana potencjometru na 500k jest dobrym rozwiązaniem.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

09-09-2013 07:35

każdy lutnik, każdy elektryk, każdy sąsiad-złota rączka, każdy spawacz, każdy serwis elektryczny... słowem, każdy kto choć raz trzymał w ręku lutownicę poradzi sobie z wymianą potków.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

09-09-2013 11:45

MADDOG pisze:Tak .Wymiana potencjometru na 500k jest dobrym rozwiązaniem.



Dużo słyszałem na ten temat. Wielu ludzi utwierdzało mnie w zmianie potencjometrów. Dzięki tej odpowiedzi na wątpliwości zdecyduję się przerobić całą eletronikę i pozbyć się tej oryginalnej płytki. Dzięki Maddog za odpowiedź.

tomaszG
Posty: 1277
Rejestracja: 22-11-2012 22:19

10-09-2013 07:21

A moim skromnym zdaniem potencjometry trza dawać takie aby przystaweczki dawały tyle ile fabryka dała mocy. Żadne obcinanie sygnału poprzez zmniejszanie wartości potków level. Po to mamy potel level aby to czynić a jak przymula przy ściszaniu to patent z kondensatorem 330pF lub doświadczalnie w zależności od potrzeb. A jeżeli przystaweczki są zbyt mocne to obniżamy je , także wedle potrzeb.

Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

10-09-2013 08:57

Przystawki mają bardzo mocny sygnał. To fabryczny Gibson z roku 2010 na płytce i złączkach. Zmieniając przetworniki zmieniło się brzmienie diametralnie na minus. Przymulają i słychać, że nie wyciąga się z nich maxa. Tego czego można wyciągnąć. Planuję oddać do przerobienia by pozbyć się płytki i zrobić elektronikę klasycznie jak kiedyś. Myślę o usługach Zbyszka Gładka [koło leszna]. Póki co nie mogę się dodzwonić ;]

Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

11-09-2013 10:52

Jestem umówiony na przyszły tydzień z osobą która zajmuje się gitarami od lat, elektroniką również. Będę oddawał gitarę do przerobienia całej elektroniki. Obecnie jest to wynalazek na złączkach i płytkach. Przerobię ją na klasyczny schemat i bez płytki. Jeżeli faktycznie potki są 250k to nie dziwię się, że wrażenie gry jakby na singlach Ta oporność przewidziana jest z tego co doczytałem na singlowe przetworniki. Oczywiście prócz przerobienia całej elektroniki na stary uklad wsadzę potencjometry 4 x 500k. Będzie wszystko porobione tak jak w starszych Gibajach. Kto ma nowego lub rocznikowo 2010 lub w tych okolicach to wie, że płytka już w gicie siedzi. Według mnie muli i ogranicza ten nowy układ całe brzmienie gibsona. No i te potencjometry jeżeli faktycznie fabrycznie montowane są 250k. Wszystkiego się dowiem w przyszłym tygodniu. Po przerobieniu elektroniki udzielę relacji ze zmiany i ewentualnie powiem coś więcej. Liczę na kolosalną zmianę. Na maksymalne wyciągnięcie brzmienia z przetworników i dechy : )

P.S. Oddaje to w fachowe ręcę bo zamierzam mieć gitarę na lata i chę mieć to dobrze zrobione. Gdyby ktoś szukał fachowca po tych sprawach i sprawdzonego specjalistę podam namiary na PW. Oczywiście wielkopolska...

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

13-09-2013 01:32

marcowyzajac pisze:każdy lutnik

W zasadzie to nie, prawdziwy mogl nawet nigdy nie miec w rekach.

Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

10-10-2013 11:03

Gitarę odebrałem po modyfikacji potków z 300K na 500K. Dodatkowo wymontowana została oryginalna płytka do której były przymocowane na stałe potencjometry i gniazdo jack. Żadnych złączek. Klasyczna elektronika jak to kiedyś robili. Pan Maciej ma rękę profesjonalisty. Zna się na gitarach wyśmienicie. Gitara ma więcej góry i więcej dołu. Zwiększył się wachlarz tonów. Słychać, że zakres jest większy. Przed modyfikacją gra sprawiała wrażenie, że gitara ma ograniczenia i że nie ogarnia przetworników w 100%. Teraz jest inaczej. Czuć zadzior i rasowy przester jaki wychodzi z dechy Gibaja. Dodatkowo wstawione 2 markowe kondensatory jedne z lepszych. Nadają charakterystycznego brzmienia Gibsona i modulację. Dodatkowo gitara gra czyściej i wyraźniej. Dla mnie bajka i cieszę się z uzyskanych efektów. Trochę się wykosztowałem, to prawda ale jeżeli gitarka ma grać lata to było warto. Obecnie nie widze lepszej gitarki dla siebie :) Ideał. Akcja strun niziutka. Krzywiznę gryfu dopieściłem i menzurę. Tylko ćwiczyć i cieszyć się brzmieniem :) Nareszcie jest to wrażenie, że się gra i nic nie brakuje



Jeżeli ktoś potrzebuje informacji lub namiary na Pana Macieja od elektroniki, progów z wielkopolski to pisać śmiało.



Jeżeli kogoś interesuje efekt to póki co mógłbym nagrac tylko próbkę na efekcie Line 6 HD 500. Pozdro!

P.S. Gdyby ktoś chciał płytkę razem z potkami, wtykami na szybkozłączki i i gniazdem jack od Gibsona 2010 to zapraszam na PW

Plecakofil
Posty: 28
Rejestracja: 21-12-2012 01:24

10-10-2013 11:21

Jestem niezmiernie ciekawy efektu, jeśli to możliwe to czekam na jakieś próbki.

Awatar użytkownika
fixer
Posty: 122
Rejestracja: 04-02-2012 17:13

12-10-2013 16:09

Postaram się umieścić w przyszłym tygodniu. Po obniżeniu akcji strun muszę oddać lutnikowi jeszcze do szlifu progów. Pozdrawiam.

Wróć do „Efekty gitarowe”