lollipop
Posty: 29
Rejestracja: 20-03-2013 23:06

15-08-2013 20:30

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia związane z tym wzmacniaczem? Da radę przebić się przez perkę? Co o nim myślicie?
Dzięki za wszelkie opinie :)
Obrazek

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

15-08-2013 21:52

Vietmańska reprodukcja DSL401. Da rade się przebić na pewno, ale jakos nie ufam Marszałkom nie robionym w UK.
Za cene nowego 40C dostaniesz ORYGINALNĄ 401- używkę co wg. mnie przekłada sie na lepszą jakość i niezawodność.
NonsensoniA

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

15-08-2013 22:37

TomaszM81 pisze:używkę co wg. mnie przekłada sie na lepszą [...] niezawodność.

Nie to, żebym bronił wietnamskiej produkcji Marshalla, ale... ciekaw jestem, na czym opierasz swoją opinię na temat niezawodności modelu, który jest produkowany od niespełna roku.

Co do samego pieca i porównań do DSL401 - przede wszystkim należy sobie powiedzieć jasno jedną rzecz. DSL401 ma z "prawdziwym" DSL-em (czyt. headami DSL) dużo mniej wspólnego niż DSL40C. To jest inna konstrukcja, bardziej kierowana do użytkowników domowych. Stąd pojawienie się Master Volume, którego w headach nie ma. Oprócz tego jest w stosunku do headów okrojony o Tone Shift i Deep Switch, które mają spory wpływ na kształtowanie brzmienia. No i najważniejsza różnica (właśnie dotycząca dedykowania tego pieca do użytku domowego) - na końcówce ma lampy EL84, podczas gdy "prawdziwy" DSL ma na końcówce EL34.

DSL40C jest "combowym" odpowiednikiem starego heada DSL, ma dokładnie te same ficzery. No, z jednym małym usprawnieniem - zamiast Deep Switch ma potencjometr Resonance, czyli większą kontrolę nad podbiciem niskich tonów. No i oczywiście ma na końcówce lampy EL34, tak jak pierwowzór.

Podsumowując - sugerowanie, że lepiej kupić starą wersję DSL401 niż nową DSL40C jest kompletnie z dupy wzięte, bo to proponowanie kupna ZUPEŁNIE INNEGO pieca. Proponowałbym mimo wszystko ograć oba, zanim się postawi je na jednej półce.

Co do kraju produkcji - cóż, DSL401 Made in UK naturalnie jest dobrym wyborem, jeśli chodzi o jakość. Dobrym, bo się na przestrzeni lat sprawdził. Za 5-10 lat pogadamy o wietnamskiej produkcji DSL-ów, na razie fakanie na ich jakość to klasyczne pieprzenie w bambus nie poparte żadnymi argumentami. Typowe kierowanie się stereotypami przeczytanymi w necie.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

16-08-2013 22:09

Napisałem że nie ufam tym wzmakom z Vietnamu - czy to grzech? W swoim poście napisałem to co JA myślę, nie zrzyny fachowców z neta. Na tym chyba polega idea forum - wyrażanie SWJEGO zdania.
Prawdą jest że nie miałem stycznosci z 40C, jest to nowość i jak będzie z awaryjnością i jakością zobaczymy za jakiś czas. Według mnie pewną godną polecenia konstrukcją jest DSL 401 i to starałem się przekazać autorowi tematu.
Ostatnimi czasy miałem przyjemnośc poobcować trochę z 401 i jest to świetny amp, o czym sam wiesz doskonale.
Nie spinajmy się tak bardzo.
NonsensoniA

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

16-08-2013 22:28

Świetny amp. Co nie zmienia faktu, że z prawdziwym DSL-em i jego brzmieniem ma tyle wspólnego, co Epiphone Les Paul Custom z Gibsonem Les Paul Custom. Nowa linia DSL jest bez porównania bardziej zbliżona brzmieniowo i konstrukcyjnie.

Co do jakości pieców MiV... ludzie, nie popadajmy w paranoję. Piec to nie jest gitara, którą jakiś pokemon skleja na kolanie z byle kawałka dechy, byle jak nabija progi itp. To jest URZĄDZENIE ELEKTRONICZNE składające się z kondensatorów, rezystorów, potencjometrów, lamp itp. To nie są materiały, które podlegają sezonowaniu i skrupulatnej selekcji. 90% elektroniki w domu masz Made in China, Indonesia, Vietnam itp.

Zerknij na tabliczkę swojego telewizora (zakładam, że masz) i sprawdź gdzie był wykonany. Bez względu na to jaka firma - Panasonic, Samsung... nieważne. Jestem przekonany, że powstał dzięki wschodniej taniej sile roboczej. Do niego też nie masz zaufania?
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

17-08-2013 09:26

Mój Rubin jest ok. Tylko te nowe dekodery made in china... nic niewarte.
NonsensoniA

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”