Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

13-07-2013 23:34

Witam. Zamierzam kupić Peaveya Bandita, ale zastanawiam się nad tym, którą wziąć wersję. Gdyby nie kwestia rzekomych szumów we wzmacniaczu, kupiłbym już dawno. Próbowałem wszystko ogarnąć w internecie, ale tam raz piszą, że najnowsza wersja ma zredukowane szumy, a gdzie indziej że ta nowa szumi bardziej, niż stare. Podobno natężenie szumów jest wystarczające, by się do wzmacniacza zniechęcić, dlatego nie chcę wdepnąć. Czy któraś wersja na pewno szumi mniej niż inne, czy w każdym będzie szumiało (prawie) tak samo? A może to nie jest kwestia serii, tylko pojedynczych egzemplarzy...

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

13-07-2013 23:49

Cała seria tak ma ,czy to rage czy blazer/bandit. Przy takim Rage bardziej wnerwia, z 12" bandita ten szum nie jest taki wyczuwalny aż. Zresztą za 40zł nawet mozna dorwac najprostszą bramke szumów od behringera i mamy z głowy.

Mi to nie przeszkadzało nawet przy grze w domu, a pokój mam malutki i gram cicho :)

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 00:05

Dzięki. Trochę to nie na temat, ale w takim razie czym się różni ta najnowsza wersja Made In China od tych starych Peaveyów? Poza wyglądem i głośnikiem, bo tyle to wiem :)

arvis9449
Posty: 24
Rejestracja: 15-05-2013 18:43

14-07-2013 00:09

do starszych lepiej się przykładali ;p
w starym jak podłączysz kolumnę to głośnik w piecu dalej gra a w nowym nie

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 00:15

Dziwne to... Zatem chyba wezmę tego starszego z USA. Podobno najlepszy Bandit, jaki wyszedł. Wracając do tematu, jak ew. szumy będą mi bardzo przeszkadzać, to każda bramka szumów załatwi sprawę, tak?

Darnok28
Posty: 87
Rejestracja: 20-11-2010 15:22

14-07-2013 02:25

No w teorii tak. A co z obcinaniem pasma? - to już do tych, co korzystają z bramek, ja nie mam w zwyczaju.
Obrazek Obrazek Obrazek
Musima Deluxe 25K 76' , Bugera V22, Ibanez RG321Mh bbs

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 12:12

Rozumiem, że ta bramka, to nie jest takie idealne rozwiązanie... A jak jest z tymi używanymi? Można bez obaw wziąć używanego przez np. 6 lat, czy lepiej celować w młodsze? Wiem, że tranzystory nie psują się tak jak lampy, ale warto na tym oszczędzać, czy dopłacić te 2 lub 3 stówy więcej i kupić mniej zjechanego?

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

14-07-2013 12:29

Obrazek

"Wiem, że tranzystory nie psują się tak jak lampy"

ha ha - a cóż w lampowych może się zepsuć, jest tam niewiele elementów,
natomiast w tranzystorowych więcej, a w cyfrowych najwięcej elektroniki,
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 12:37

Nie jestem ekspertem w tym temacie, nie będę się spierał. Jednak przeglądając fora "gitarowe" można wyczytać, że przy częstym i regularnym graniu lampę trzeba wymieniać co rok albo 2 lata, a tranzystory są (podobno) bardziej żywotne. Wracając do tematu, pytanie wyżej jest nadal aktualne :)

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

14-07-2013 12:40

jesteś tu nowy - napisz co chcesz grać, gdzie chcesz grać, ile masz funduszy,
a doradzimy nieszumiący piec,
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 12:55

Gram metal, potrzebuję ciężkiego (chodzi o brzmienie) wzmacniacza na próby i mniejsze koncerty. Mam jakieś 1300zł, ale nie planowałem puścić wszystkiego na wzmacniacz. Nie sądzę, żeby Wam się to przydało, bo już napaliłem się na Bandita... Założyłem temat, bo dostępnych jest dużo wersji, w różnych cenach i o różnych opiniach. No i przede wszystkim wyjaśniona już sprawa szumów. Mam problem, bo nawet na tym forum są rozbieżne zdania na temat najlepszej wersji. Ktoś pisze, że starsze są bardziej dopracowane, a w innym temacie polecają najnowszą, bo ma jakąś redukcję mocy, czy coś. Chciałem zebrać wszystko w tym temacie i upewnić się, który na 100% będzie tym właściwym, ale chyba to się nie uda. Dlatego proszę posiadaczy i innych ogarniętych gitarzystów o jak największe pokłady informacji w tym temacie. Dziękuję

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

14-07-2013 13:26

arvis9449 pisze:do starszych lepiej się przykładali ;p
w starym jak podłączysz kolumnę to głośnik w piecu dalej gra a w nowym nie


Pieprzysz Pan farmazony. Mam najnowszego Bandita i podłączam non stop kolumnę, grają wszystkie głośniki. Szumy w Bandicie są, ale nie popadajmy w farmazony, JCM900 kolegi szumiał tak jakby obok startował samolot, mój był przy nim cichutki. Wzmacniacz szumi sam z siebie ale jak najbardziej na akceptowalnym poziomie i nie popadałbym w paranoje. Autorze - bierz Bandita, nie będziesz zawiedziony, szumy są na prawdę nie takie wielkie jak wszędzie piszą.

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

14-07-2013 23:34

Rethfing pisze:Autorze - bierz Bandita, nie będziesz zawiedziony, szumy są na prawdę nie takie wielkie jak wszędzie piszą.
Kolego - Bandita wezmę na pewno, tylko jeszcze nie wiem którego. Twój jakże pomocny post rozwalił cały mój ciężko budowany ranking Banditów 112 w drobny mak. :) Już miałem brać używkę jakiegoś starego, a Ty właśnie zanegowałeś wyższość starszych serii nad nową.
Dziwna sprawa z tym wzmacniaczem - tyle było tematów na forach, a nigdzie nie ogłoszono jednogłośnie tej najlepszej wersji... Wiem, ze przeginam, ale jeśli ktoś ma coś jeszcze do napisania w kwestii konfrontacji "używka najnowszego Bandita vs używka któregoś starego", to będę wdzięczny.

PS: Już się nie boję szumów. O nich już nie musicie pisać

Stiggi
Posty: 114
Rejestracja: 23-02-2010 12:19

16-07-2013 10:55

Bierz któregokolwiek, są podobne do siebie i z obu będziesz zadowolony. Wszystkie wersje ludzie chwalą, wszystkie są w miarę ok, weź tego który trafi się taniej/będzie w lepszym stanie.
Mi Bandit z najnowszej serii zaczynał buczeć, gdy uruchamiałem boosta. I potwierdzam słowa Rethfinga - głośnik w najnowszym gra nadal mimo podłączenia zewnętrznej kolumny ;)

Egzekutor
Posty: 24
Rejestracja: 06-05-2010 07:07

16-07-2013 11:34

Ja na twoim miejscu wziąłbym nowego bandita. Pewnie większość ludzi się ze mną nie zgodzi, ale jak dla mnie najnowszy bandit jest lepszy od swoich poprzedników. Szumy są, ale tak jak ktoś napisał wyżej, kupisz bramkę choćby behringera i szumów nie ma (sprawdzone, sam mam).
ObrazekObrazek

Mortal
Posty: 8
Rejestracja: 13-07-2013 23:21

15-08-2013 15:38

Witam. Jako autor pozwolę sobie na mały odkop.

Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Peaveya Bandita (nowa wersja). Napiszę co nieco o tym piecu, w razie jakby ktoś miał podobny problem z decyzją. Zgodnie z oczekiwaniami i opiniami na necie, przester miażdży ciężarem, czystością dźwięku i dynamiką. Wzmacniacz jest bardzo uniwersalny, bowiem wszystkie gałki są bardzo czułe, przez co dają masę możliwości. Co ciekawe, mimo sceptycznych opinii w sieci, kanał czysty jest zaje*isty. No i wykonanie wizualne cieszy oczy (przynajmniej na razie - kupiłem używany, ale stan jak nowy). Ogólnie polecam wszystkim, którzy wahają się w tematach "Peavey vs (...)" - jeżeli zależy Wam na przesterze, na którym każdy riff wgniata w ziemię, to Bandit się właśnie się do Was uśmiecha. Opinia dotyczy jakości wzmacniacza w zestawieniu z ceną, więc komentarze typu "Co ty nie powiesz... Chyba nigdy nie słyszałeś (i tu dana marka i model)" są zbędne, bo domyślam się, że droższy sprzęt może być lepszy.

Niestety jest pewien aspekt, który mnie zasmuca... Jak wspominałem, przester jest ciężki i soczysty, jednak przy wysokich dźwiękach, czyli przy graniu solówek, czy improwizowaniu, dźwięk nie jest zadowalający. Przypomina to przytłumione piszczenie, które odbiega od spodziewanego efektu. Nie sądzę, żeby to była kwestia gitary, bo na Guitar Rigu przy każdym presecie każda struna wręcz 'śpiewa'. I tu kolejne moje pytanie do posiadaczy: jest na to jakiś sposób, czy trzeba dokupić jakiś efekt? A może jakieś EMG by pomogły (chociaż Guitar Rig obala tę opcję)...
Inaczej mówiąc: czy na samym Bandicie da się zagrać jakieś solo w jakości adekwatnej do możliwości gitary?

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”