Witam.
Mam taką sytuację:
Piec HB 80R z wymontowanym blokiem przedwzmacniaczy - została tylko sama końcówka mocy.
Gdy podłączę do tego gitarę bezpośrednio to szumy są znikome/pomijalne, ale jak wepnę do tego reverb lub flanger (behringer) to pojawia się szum dosyć znaczny. Podłączyłem pod to zasilacz TATAREK 250 mA lub akumulatorek 9V i szum jest ten sam (gdyby szum zależał od zasilacza to bateria na pewno rozwiązała by ten problem) Wszystko wskazuje że szum jest generowany z samej elektroniki efektów ale kurde się dziwię temu - tyle tego na youtube osłuchałem i u ludzi jakoś szumów nie słychać (nie nagrały się).
Właściwie to tylko jedna rzecz mi przychodzi do głowy: czy mogło by to być coś z niedopasowaniem impedancji ?
Ma ktoś jakiś pomysł co to może być ?

