lukasziolek
Posty: 10
Rejestracja: 15-11-2010 13:08

13-07-2013 09:36

Witam! Na ostatniej próbie zauważyłem przykrą sprawę. Mój piecyk ni stąd ni zowąd zaczął "pierdzieć". Nie ma znaczenia na jakim jest kanale, jak głośno rozkręcony przy uderzeniu w struny gitary obok dźwięku w tle słychać równomierny "pierd". Kiedy nie gram na gitarze nie słychać żadnych trzasków ani innych nie pożądanych dźwięków więc to chyba nie głośnik (oryginalny Celestion)? Być może ważne jest to że kiedy zagram dźwięk, wyłączę piec to słychać przy gaśnięciu lampy jak i ów pierd się wycisza...to lampa do wymiany?

Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc gdyż to pierwsza usterka tego typu jaka mi się przydarzyła i nie mam na ten temat jakiejkolwiek wiedzy.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

13-07-2013 10:30

nie wyklczone ze lampa, nie wykluczone ze cos innego sie zuzylo. jesli pierdzi tylko wtedy jak dostaje sygnal, to moze masz gitare za mocna, czyt. masz humbuckery samego szatana i belzdbub siedzi w boosterze:-)
tak na serio to moga byc tego rozne przyczyny. pokrec galami, poprobuj moze podepnij piec do innego gniazda, scisz gitare, poprzelaczaj kanaly... moze sprobowalbys nagrac te pierdy...
a przy wylaczaniu to normalne. taki trzask/pierd/po-prostu-halas zdarza sie i na wielkich 666 watowych wzmakach profesjonalnych i rada na to prosta. przed wylaczeniem wzmaka scisz volume do zera i podglasniaj dopiero po wlaczeniu go, jak juz masz podpieta gitare.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

lukasziolek
Posty: 10
Rejestracja: 15-11-2010 13:08

21-08-2013 10:55

marcowyzajac pisze:nie wyklczone ze lampa, nie wykluczone ze cos innego sie zuzylo. jesli pierdzi tylko wtedy jak dostaje sygnal, to moze masz gitare za mocna, czyt. masz humbuckery samego szatana i belzdbub siedzi w boosterze:-)
tak na serio to moga byc tego rozne przyczyny. pokrec galami, poprobuj moze podepnij piec do innego gniazda, scisz gitare, poprzelaczaj kanaly... moze sprobowalbys nagrac te pierdy...
a przy wylaczaniu to normalne. taki trzask/pierd/po-prostu-halas zdarza sie i na wielkich 666 watowych wzmakach profesjonalnych i rada na to prosta. przed wylaczeniem wzmaka scisz volume do zera i podglasniaj dopiero po wlaczeniu go, jak juz masz podpieta gitare.



Nie jest to problem gitary bo też sprawdzałem na innym wiośle i jest to samo. Owe pierdy pojawiają się dopiero po jakimś czasie 20-40 min od rozpoczęcia grania, dlatego zastanawiam się co to może być. Nie głośnik - to pewne, zatem co?
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
MaxGuitarPlayer98
Posty: 84
Rejestracja: 24-06-2013 22:04

21-08-2013 15:42

Prawdopodobnie zużyła Ci się membrana głośnika. To jest chyba jedyny problem w tych niezniszczalnych głośnikach xD
Obrazek Obrazek

Yamaha C-30M, Epiphone Les Paul '00 Korea
Służę pomocą w zrozumieniu teorii muzyki, wystarczy wysłać prywatną wiadomość.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”