Witam! Na ostatniej próbie zauważyłem przykrą sprawę. Mój piecyk ni stąd ni zowąd zaczął "pierdzieć". Nie ma znaczenia na jakim jest kanale, jak głośno rozkręcony przy uderzeniu w struny gitary obok dźwięku w tle słychać równomierny "pierd". Kiedy nie gram na gitarze nie słychać żadnych trzasków ani innych nie pożądanych dźwięków więc to chyba nie głośnik (oryginalny Celestion)? Być może ważne jest to że kiedy zagram dźwięk, wyłączę piec to słychać przy gaśnięciu lampy jak i ów pierd się wycisza...to lampa do wymiany?
Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc gdyż to pierwsza usterka tego typu jaka mi się przydarzyła i nie mam na ten temat jakiejkolwiek wiedzy.





