Hawek
Posty: 6
Rejestracja: 21-07-2012 22:13

02-07-2013 01:20

Cześć. Gram od 4 lat na gitarze w zespole garażowym z kumplami. Posiadam vintage v100 AW.
Znaleźliśmy bardzo stare sprzęty - konsoleta, wzmacniacz dźwięku, kolumny po 1,4 m każda. Nie mam pojęcia z jakich firm bo sprzęt ma chyba z 30 lat, ale brzmi cudownie. Chcielibyśmy podłączyć do niego wszystko, czyli gitary, mikrofony etc etc. Dlatego będe potrzebował jakiegoś przesteru. Gramy thrash metal, stary dobry rock, punk itp. Ja gram jako gitarzysta lead.
W tym momencie mój kabel idzie tak - Gitara => JakaśStaraKostkaDoMetalu => Konsoleta => Wzmacniacz => Głośniki.
Budżet ok. 700 zł.
Pomysł 1.
Metal Muff + CryBaby Wah. Razem wychodzi jakieś 500 zł za używki. Według mnie dość dobre połączenie, powinno to kręcić dość fajny dźwięk na leada. Wprawdzie nie będę miał rewerbu i delaya ale to sobie odpuszczę dla dobra ludzkości.
Tylko boje się, czy takie efekty nie spowodują sprzężenia na głośnikach, bo o podanym wyżej obiekcie "JakaśKostkaDoMetalu" wiem tylko tyle że jest cała czarna, powoduje miłego szatana i ma napis mt-1.
A no i jak odkręcę gaina powyżej połowy to słyszę tylko wysokie buczenie. Nie jestem pewny czy to wada kostki spowodowana jej wiekiem lub tandetą, ale boje się że na Metal Muffie się może zrobić to samo, bo ten sprzęt może z takimi rzeczami po prostu nie współgrać.
Ale taki zestaw muffa z wahem właśnie chciałbym najbardziej.
Pomysł 2.
Kupić jakiś multiefekt. Kolega mi pożyczył swojego Zooma i całkiem fajnie się grało, nic nie buczało, dźwięk był trochę sztuczny i słabe szatany kręciło i to mnie trochę odstraszało.
Myślałem nad zoom g2.1nu, ale nie wiem czy byłby lepszy od mufa i waha.
Obrazek

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

02-07-2013 01:23

mt-1 to pewnie Exar :)

Pedał ekspresji w multiefektach " tanich " np takim g2.1nu jest do bani, ma bardzo płytki zakres. Ponadtto przestery zooma - bardzo fajne ale strasznie cyfrowe.

Muff to analogowa kosa, a crybaby też klasa - jak dla mnie taki zestaw jest super. Reverb i tak lepiej mieć z pieca jak juz, dobra kostka z reverbem droga. Delay moze byc jakis behringer :P

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

02-07-2013 10:36

Zobacz sobie na RP 500 od Digitecha, cena jest troche wyzsza niz to co podales, aczkolwiek moim zdaniem jest wart swojej ceny. Motyw zalaczania efektow jak na pedalboardzie dziala tu bardzo zacnie. Wiele osob powie, ze jest kila efektow/przesterow ktore brzmia troche plastikowo, zgodze sie, natomaist jest tez kilka ktore brzmia naprawde dobrze. Jak redline overdrive czy symulacja tubescremer, oraz symulacje mesa rectifier ktore brzmia swietnie!
Do tego calosc mozna podpiac pod komputer jesli chce sie cos nagrac czy pograc na sluchawkach w stereo. Mi bardzo podpasowal.
http://www.digitech.com/en-US/products/rp500#

Ewentualnie troche taniej RP 355, praktycznie te same cechy lecz troche inne wykonanie i mniej efektow.
http://www.digitech.com/en-US/products/rp355
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

Hawek
Posty: 6
Rejestracja: 21-07-2012 22:13

02-07-2013 11:44

Tak w ogóle podpinał ktoś z was kiedyś gitarę do preampu mikrofonowego? Znaleźliśmy to pudełeczko, ma dwa wejścia na jacki, przełączniki time (1x, 4x), gain, echo, pokrętła od gaina, echo i delaya, głośności. Zasilane 220V (!!). Z braku wiedzy podpiąłem do tego gitarę i zafundowało mi opad szczęki. Po chwili zabawy skęciłem z tego wszystkiego fajny clean z reverbem i delayem, po czym jednym guzikiem mogłem włączyć takiego szatana że głowa mała. Nie wspominając że sygnał wzmocnił sie chyba z 4 razy. Nie mam pojęcia co to jest, bo oczywiście ani jednego napisu na tym całym sprzęcie, leżało w piwnicy ze 25 lat wszystko ( dalej działa!), ale z zasilania 220 V wnioskuje że to prawdopodobnie jest preamp mikrofonowy.

A i sprawdziłem, ten szatan to faktycznie exar jest. Szajs jak nie wiem co, musze to wymienić. Prawdopodobnie dlatego robi echo jak cholera.
Obrazek

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

04-07-2013 09:54

@up
oto jak działa marka-najpierw do połowy gainu był miły szatan a powyżej coś zepsute w dwudziestoletnim sprzęcie.
teraz nie jest miły szatan do połowy gainu, tylko cała kostka badziew i koniecznie trzeba wymienić. :-)
jeśli idzie o moje zdanie na temat kostek, to metal muff jest fajnie mięchowaty, co moje ucho dużo lepiej odbiera niż suche przestery rodem z Iron Maiden( nie chodzi o to, że nie lubię ich brzmienia, po prostu u nich przestrzeń kreuje brzmieniową ilość gitar a nie przester. pewnie gdyby dostali akustyki albo telecastery i piece fendera to też by grali), ale w trashu chyba nie to się liczy, więc myślę, że digitech będzie bardziej przydatny
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Hawek
Posty: 6
Rejestracja: 21-07-2012 22:13

04-07-2013 13:06

Nie chodzi o markę. Miły szatan z połowy gaina nigdzie nie uciekł ^^ Napisałem że muszę wymienić bo to szajsowa kostka i więcej ognia nie ukręcę bo to echo co się robi ogranicza mnie do połowy voluma i połowy gaina. Gdyby sie okazało że to porządna kostka to bym się bał wymieniać na muffa bo mogłoby się robić to samo, a teraz jak wiem że to wina kostki to mogę się szykować na zakup czegoś porządniejszego. Ale przyznam, że aż tak miłego dźwięku nie spodziewał bym się po 20 letniej kostce za 70 zł. Gdyby tylko nie to buczenie...
Obrazek

Wróć do „Efekty gitarowe”