1. zależy jaki to efekt. potki gainu, tonów, głębi w przypadku efx modulacyjnych raczej się lutuje równolegle(chyba, bo po zjechaniu potkiem na sam dół sygnał cały czas jest, chociaż słaby i płaski). potki natężenia sygnału lutuje się szeregowo.
2. ma całkiem spore znaczenie. tak jak w gitarze- kiedy do humbuckerów wlutujesz potek 250kohm albo do sss 500kOhm to sygnał będzie dziwny, raczej niezadowalający(kwestia gustu). musisz wziąc więc pod uwagę opór danych potków.
różnice cenowe w potkach na alledrogo wynikają nie tylko z kaprysu sprzedawcy i marki jako takiej- te droższe potki są zwykle nieco lepszej jakości i dłużej posłużą.
zależnie od tego, jaką funkcję ma pełnić potek, źle dobrany może całkiem sporo zmienić. może zdegradować brzmienie do poziomu poniżej "beznadziejnej hały zamiast dźwięku", chociaż czasem przez przypadek trafia się "ślepej kurze ziarno"- potek innego rodzaju niż zalecany może wzbogacić brzmienie, uczynić brzmienie efektu niepowtarzalnym i charakterystycznym tylko dla Ciebie. chociaż niestety bardzo rzadko się coś takiego zdarza.
generalnie nie jest z góry powiedziane jak co będzie kiedy pozmieniasz niektóre rzeczy- kombinuj, baw się, nie zrażaj się niepowodzeniami i pracuj nad brzmieniem. właśnie tak powstawały najbardziej przełomowe albumy. dzięki eksperymentom. i jeszcze link:
http://gitarzysci.pl/lansiarskie-efekty-t66795.html?hilit=lansiarskie taka inspiracja, żebyś dłubał nie tylko w elektronice, ale i obudowę dobrał pod siebie. w końcu efekty są po to, aby muzyk mógł wyrazić siebie i swoją duszę. ;)