filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

09-04-2013 20:34

Witam,
Mam zamiar kupić wzmacniacz, konkretnie Marshall MG30CFX, czy można do niego bezpiecznie podłączyć multiefekt Digitech RP90? Pytam, bo słyszałem od znajomego że jego kolega podłączył tak multi i wzmacniacz się "spalił", to też był Marshall tyle że miał coś koło 200W. Proszę o rade.

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

09-04-2013 20:41

Nie wydaje mi się, żeby wzmak się spalił od multi.
Ale ten marshall raczej kiepsko będzie się zgrywał.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

09-04-2013 20:44

emanuel66 pisze:Nie wydaje mi się, żeby wzmak się spalił od multi.
Ale ten marshall raczej kiepsko będzie się zgrywał.

No podobno się spalił od podłączenia, a tego jednak chciałbym uniknąć. A czemu sądzisz że będzie się kiepsko zgrywał?

Awatar użytkownika
Wonsky
Posty: 69
Rejestracja: 24-02-2013 23:43

09-04-2013 21:07

Pare lat temu miałem nieprzyjemność posiadać Marschalla serii MG. Podłączalem do niego bez problemu multi KORG AX3G bodajże. Moja dobra rada - trzymaj sie z daleka od tego pieca bo czy z multi czy bez brzmi fatalnie.

filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

09-04-2013 21:12

Wonsky pisze:Pare lat temu miałem nieprzyjemność posiadać Marschalla serii MG. Podłączalem do niego bez problemu multi KORG AX3G bodajże. Moja dobra rada - trzymaj sie z daleka od tego pieca bo czy z multi czy bez brzmi fatalnie.

To dzięki za rade, może masz jakieś propozycje pieców ( marshall ) tak do 800zł?

Awatar użytkownika
tomo11
Posty: 847
Rejestracja: 27-08-2011 22:19

09-04-2013 21:27

Valvestate 8080, lub trochę taniej, ciszej i z mniejszą ilością bajerów 8040.
Fenix Stratocaster, Acoustic Model 114, Boss Me-70

filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

09-04-2013 22:19

tomo11 pisze:Valvestate 8080, lub trochę taniej, ciszej i z mniejszą ilością bajerów 8040.

Dzięki bardzo, czy macie może jeszcze jakieś propozycje wzmacniaczy firmy Fender ( frontman, mastang ). Opinie i jakieś porady. Czy lepiej jednak marshall czy może fender?

Manastor
Posty: 31
Rejestracja: 02-11-2012 16:24

10-04-2013 07:40

Lepiej to chyba by był Peavey :P Jaki konkretnie model to nie powiem bo aż tak dobrze się nie orientuję...
Cort X-6 na chwilę obecną podłączany pod kompa
Klasyk od SkyWay'a o dziwo brzmiący całkiem, całkiem (nie tylko moja opinia)

Obrazek

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

10-04-2013 09:24

Po 1. Mustang
Po 2. Weź zacznij trochę czytać forum, bo myślisz tylko kategoriami Fender Marshall Peavey Line. Nie znasz wg. modeli. Słuchałeś chociaż orientacyjnie na YT jak brzmią ?
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

Awatar użytkownika
Nero93
Posty: 759
Rejestracja: 25-05-2010 19:46

10-04-2013 10:23

Fendery nadają się conajwyżej do hard rocka.

Miałem FM65 na stockowym głośniku to o metalu mogłem sobie pomarzyć. Dopiero po dość kosztownej wymianie głośnika mogłem pograć sobie kawałki metalowe o sensownym brzmieniu.

Peavey Vypyr
Line 6 najlepiej z wersji III
Marshalle z serii valvestate

fendery sobie daruj bo po prostu są słabe.
ObrazekObrazek

Mój kanał na YT :

Kod: Zaznacz cały

http://www.youtube.com/user/NeroMusicLTD/videos

filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

10-04-2013 21:02

Nero93 pisze:Fendery nadają się conajwyżej do hard rocka.

Miałem FM65 na stockowym głośniku to o metalu mogłem sobie pomarzyć. Dopiero po dość kosztownej wymianie głośnika mogłem pograć sobie kawałki metalowe o sensownym brzmieniu.

Peavey Vypyr
Line 6 najlepiej z wersji III
Marshalle z serii valvestate

fendery sobie daruj bo po prostu są słabe.

Słabe w jakim sensie, do jakiego grania? Ja gram głównie rock. Tyle że jednak chciałbym przy nim zostać i sie jeszcze spytać czy jeśli już, lepiej wybrać Mustanga 1 czy 2? Chodzi tu o granie w domu, ewentualnie jakieś granie w szkole czy gdzieś indziej ( małe "wypady") :)

Awatar użytkownika
dami3343
Posty: 371
Rejestracja: 22-10-2012 18:33

12-04-2013 15:58

mustang 1 na szkolne koncerty będzie za slaby. Sam gralem takich koncertów kilkanaście (jak nie więcej) i jak chcesz grać z perkusją itp to co najmniej 40w/60w (60w/80w/100w jeśli macie szalonego palkera)
Yamaha F370 E-akustyk
Bass
Takamine G124

filip789963
Posty: 6
Rejestracja: 09-04-2013 20:21

12-04-2013 18:17

dami3343 pisze:mustang 1 na szkolne koncerty będzie za slaby. Sam gralem takich koncertów kilkanaście (jak nie więcej) i jak chcesz grać z perkusją itp to co najmniej 40w/60w (60w/80w/100w jeśli macie szalonego palkera)

Jeśli chodzi o te szkole to jestem bez zespołu, sam z podkładem gram. Również grałem już na występach ze swoim 15 wattowym piecem i było git. Ale już zamykam temat, już kupiłem piec i jestem jak narazie zadowolony. Dzięki wszystkim.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”