Nero93 pisze:Fendery nadają się conajwyżej do hard rocka.
Miałem FM65 na stockowym głośniku to o metalu mogłem sobie pomarzyć. Dopiero po dość kosztownej wymianie głośnika mogłem pograć sobie kawałki metalowe o sensownym brzmieniu.
Peavey Vypyr
Line 6 najlepiej z wersji III
Marshalle z serii valvestate
fendery sobie daruj bo po prostu są słabe.
Słabe w jakim sensie, do jakiego grania? Ja gram głównie rock. Tyle że jednak chciałbym przy nim zostać i sie jeszcze spytać czy jeśli już, lepiej wybrać Mustanga 1 czy 2? Chodzi tu o granie w domu, ewentualnie jakieś granie w szkole czy gdzieś indziej ( małe "wypady") :)