zidanek43
Posty: 101
Rejestracja: 06-02-2011 19:26

04-04-2013 16:08

Witam, od września jestem posiadaczem Marshalla VS40 rocznik 93. Nie wiem dlaczego, ale brzmi on dosyć dziwnie. Jakby miał jedną barwę dźwięku we wszystkich możliwych ustawieniach EQ. Przester brzmi jak u AC/DC ale ciężej nie da rady. Do tego buczy i strasznie sprzężenia łapie. Gitara nie jest zła, bo to Epiphone Les Paul Custom PRO po lutniku.
1. Czy to może być lampa, w sumie już 20 letnia do wymiany?
2. Czy w każdym VS pokrętło Bass zachowuje się jakby nie działało? Tzn, czy ustawię na 3 czy na 10 i tak brzmi tak samo.
3. Czy ,,renowacja'' takiego wzmacniacza jest droga? Kto takie coś może zrobić?

Wiem, że mało szczegółowo to opisałem, ale bardziej się nie da. Po prostu pisk, piach i czasami mam wrażenie jakby głośnik mi trzeszczał.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

04-04-2013 16:09

Na obu kanałach tak robi ?

Awatar użytkownika
dami3343
Posty: 371
Rejestracja: 22-10-2012 18:33

04-04-2013 16:34

Najprawdopodobniej lampa. U mojego kumpla bylo podobnie, wymieniliśmy lampe i jest ok :D
Yamaha F370 E-akustyk
Bass
Takamine G124

zidanek43
Posty: 101
Rejestracja: 06-02-2011 19:26

05-04-2013 05:26

Na obu. Clean ciut lepiej gra, ale też nie porywa.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”