karollo123
Posty: 136
Rejestracja: 23-11-2012 19:25

19-02-2013 18:00

Witam.
Czasami się trafiają używki po 500-700zł.
Czytałem trochę na necie i znalazłem same dobre opinie.
Co Wy na jego temat sądzicie?
Czy jest najlepszy w swoim przedziale cenowym? Czy ma mocne przestery?
Czy jest jakiś lepszy w tym przedziale?

To gram: hard rock, heavy metal, trash metal. death metal, dethcore, metal core ect.
Skusiło mnie w nim to, że ma prawie 400 gotowych presetów.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

19-02-2013 18:19

Jak masz 700 zł i grasz co grasz to weź sobie peavey bandit albo marshalla vs8080 .

400 presetów może i tak , ale większość się nie nadaje właściwie,;)

No i footswitch koło 400 zl , to jest lekka przesada.

Jak potrzebuje pieca na próby to weź bandita / vs , jak do domu to vypyr 15 styknie .

Moja opinia ;)

@ed, żeby nie było, popieram wypowiedź niżej ;)
Ostatnio zmieniony 19-02-2013 18:23 przez ma95, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

19-02-2013 18:22

moim zdaniem najlepsze budżetowe cyfrowe piece.

Awatar użytkownika
tomo11
Posty: 847
Rejestracja: 27-08-2011 22:19

19-02-2013 18:26

Tona presetów nic nie daje, i tak zapewne będziesz korzystał z własnego ustawienia, ew. kilku przesterów. Mi się bardzo podobał, przestery ma fajne, jak w takich zupełnie ostrych sobie radzi to nie wiem, bo nie lubię takiej muzy. Ale podobno dobre w mocnej muzie. Niezła efekty ma, jak ktoś chce poeksperymentować brzmieniami, to super. Wada tak, że footswith bardzo dużo kosztuje, nie pamiętam dokładnie ile, ale jak będziesz chciał z zespołem pograć t będziesz musiał się wykosztować. Nie ma czegoś takiego jak najlepszy wzmacniacz, bo każdemu odpowiada co innego, dla każdego co innego będzie najlepsze. W tej cenie zainteresuj się też peaveyem banditem, fajny, mocny przester (ale w kwestiach do bólu metalowych znów piszę to co wyczytałem), dobry w metalu, ale clean nienajlepszy. Marshall valvestate 8040/8080, selektywniejszy, jaśniejszy, bardzo ładny czysty, przester też niczego sobie, i w metalu podobno daje nieźle radę.
Ed. No i popieram kolegę wyżej ;P
Fenix Stratocaster, Acoustic Model 114, Boss Me-70

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

19-02-2013 19:00

tomo11 pisze:Nie ma czegoś takiego jak najlepszy wzmacniacz, bo każdemu odpowiada co innego, dla każdego co innego będzie najlepsze.

a ze zrozumieniem to kolega czytać potrafi? :) MOIM ZDANIEM najlepszy w sferze BUDŻETOWYCH pieców CYFROWYCH. Na jednej półce z tym Vypyr stoją wszelkie Spidery, Mustangi, Valvetronixy itp. budżetowe "uniwersalne" cuda niewidy o bajerach typu "prawdziwe brzmienie lampy w tej cyfrze dzięki naszej wspaniałej nowoczesnej technologii". Spidery i mustangi odpadają na starcie, niestety tu już preferencje wiele nie znaczą bo jak coś brzmi jak gówno to po prostu brzmi jak gówno a jeżeli komuś się to podoba to życzę sukcesów w karierze muzyka. Może Vox'y Valvetronix są całkiem niezłe ale jednak Vypyr w MOIM ODCZUCIU(bo tu już można by się spierać, że komuś się bardziej podobają voxy vt od tego peavey :) ) wygrywa ten pojedynek bo da się z niego jak na sypialniane warunki ukręcić poważnie brzmiący sound w każdym gatunku. Vox ma dobre efekty i dobrej klasy clean i crunch jednak na tym lista się kończy. Posiadałem niegdyś Vox'a AD50VT-XL, w sypialni grał satysfakcjonująco i z typowo brytyjskim charakterem jednak gdy tylko rozkręciłem go próbując przebić się przez zespół wzmak zaczynał się dławić, mulić, zabawa gałami była bezowocna. W peavey vypyr taki problem nie występuje. Może na estradę bym z nim nie wyszedł ale jeżeli kupowałbym piec ćwiczebny to miałbym spory dylemat między tym wynalazkiem a chociażby H&K Blue Edition.

Awatar użytkownika
tomo11
Posty: 847
Rejestracja: 27-08-2011 22:19

19-02-2013 19:44

Ale to nie było do ciebie. Napisałem to zanim zobaczyłem twój post. Chodziło mi o pytanie 3 autora tematu.
Fenix Stratocaster, Acoustic Model 114, Boss Me-70

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

19-02-2013 19:47

a w takim razie pardon moi

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”