Adios pisze:W taki razie pomyliłem, sorry, zawsze mi się wydawało, że lampy preampu to są te większe :p Nie próbowałem rozkręcać jeszcze wzmacniacza, patrzyłem tylko przez kratkę z tyłu. Jak ojciec wróci z pracy to pewnie przyjrzymy im się z bliska. W ogóle właśnie te lampy przedwzmacniacza (te właściwe, nie te, o których pisałem wcześniej) świecą się delikatnie, nie wiem nawet czy to nie jest przypadkiem tylko odbicie światła pochodzącego z lamp końcówki mocy. Po południu przyjrzę się tej sprawie z bliska.
Witam. Panie moderatorze: ta dyskusja to jest bicie piany! Lampy preampa i końcówki mocy mają się świecić na czerwono! Jeżeli, po załaczeniu przeł. "standby" , lampy mocy świecą się na niebiesko, to oznacza, że ich żywot jest już krótki. Są lampy, które mają poswiatę niebieską i to jest normalne. Tylko fachowiec może ocenić stan lamp mocy, bo lampy preampa zużywają się znacznie wolniej. Porada dla tych forumowiczów, którzy znają się trochę na elektronice: pomiar prądu lampy mozna wykonać w prosty sposób:nalezy katody lamp mocy podłaczyć do masy przez rezystor 1 om, 0,5-1 W. Miernikiem na zakresie 200 mV mierzymy spadek napiecia na tych rezystorach i wynik będzie w mA . Czyli 50 mV równa się prądowi 50 mA. Niektóre firmy stosują takie rozwiązanie , ale rzadko, a jest to prosta metoda kontroli emisji lamp. Ocena tego prądu wymaga znajomości czytania charakterystyki punktu pracy lampy i można to znależść w sieci. Znając napięcie biasu i napięcie anodowe, na charakterystyce pracy lampy , znajdujemy prąd znamionowy i porównujemy ze zmierzonym prądem lampy. Róznica w pomiarze da nam aktulany stan lampy. Jest to trochę skomplikowane , ale , jeżeli muzyk ma zdolności elektroniczne, to sobie poradzi. Ostrzegam przed wysokim napięciem we wzmacniaczach lampowych i zawsze trzeba jedną rękę w czasie pomiaru, mieć w kieszeni. Pozdrawiam-zibisound.