Awatar użytkownika
Adios
Moderator
Posty: 518
Rejestracja: 29-12-2008 12:20

14-01-2013 21:47

Sprawa ma się tak - dzisiaj przyszedł do mnie długo oczekiwany wzmacniacz. Wszystko pięknie, ładnie, ale jest jeden mankament - nie chce grać. Lampki świecą się ładnie, po przełączeniu Standby zaczynają się żarzyć na niebiesko, czyli teoretycznie tak jak być powinno. Jakikolwiek dźwięk mogę wydobyć dopiero rozkręcając wzmacniacz na pełnię możliwości, a i wtedy jest on cichszy od niepodłączonej gitary (a piec ma 30W) i na dodatek zamiast wydobywać czysty ton pierdzi.

Objawy pasują do mocno zużytych lamp, ale wszystkie świecą sobie w najlepsze, podczas gdy z wzmacniacza można wyciągnąć tylko ciche popierdywanie głośnika, mimo iż przed transportem wzmacniacz grał normalnie, a lampy nie były w żadnym stopniu zużyte. Nawet jeśli, któraś z nich się zużyła to jak poznać która?
Martch, Takamine EG-116

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

14-01-2013 22:30

Nowy czy używany? Jak nowy to na reklamację jak używany to sprawdź lampy przedwzmacniacza. Możliwe, że któraś pękła podczas transportu.
Co to za piec?

Zużycie lamp mierzy się testerem
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tester_lamp

Najlepiej piec oddać do fachowca. Technologia lampowa to ciężki orzech do zgryzienia. Nie wiem czy da radę te lampy zwykłym miernikiem uniwersalnym pomierzyć, jeszcze się w ten temat nie zagłębiałem. Generalnie nie wiadomo czy to lampy, możliwe że coś w układzie gruchło.

Ewentualnie sprawdź jak masz głośnik podłączony i czy prawidłowo.

Awatar użytkownika
Adios
Moderator
Posty: 518
Rejestracja: 29-12-2008 12:20

14-01-2013 23:43

Piec to Ashton Viper VP30, używany. Lampy przedwzmacniacza świecą normalnie, po przełączeniu Standby dodatkowo żarzą się na niebiesko. Lampy nie były dużo grane, więc raczej nie podejrzewałbym ich o zużycie. Ojciec zna się na elektronice, więc możliwe, że popatrzy na układ, tylko nie ma w Internecie schematów do tego modelu.
Martch, Takamine EG-116

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

14-01-2013 23:51

Adios pisze:dodatkowo żarzą się na niebiesko

Na przedwzmacniaczu? Nie wiem czy to co teraz powiem będzie prawdą ale wydaje mi się, że lampy przedwzmacniacza nie powinny się żarzyć na niebiesko. Najwyżej na delikatnie pomarańczowo, przynajmniej tak żarzą się w moim piecu. Jutro mam zajęcia z elektrotechniki, zapytam się szanownego doktora inżyniera, może będzie coś wiedział na ten temat. Jak do tej pory nie dostaniesz odpowiedzi to dam znać.

Awatar użytkownika
Adios
Moderator
Posty: 518
Rejestracja: 29-12-2008 12:20

15-01-2013 00:17

Z tego co wyniuchałem w Internecie, jeżeli żarzą się zawsze - źle, a jeżeli żarzą się dopiero po włączeniu Standby - dobrze.
btw. Nie dam sobie głowy uciąć, że lampy o których mówię to lampy przedwzmacniacza...
Martch, Takamine EG-116

Awatar użytkownika
Cyssiek
Posty: 944
Rejestracja: 22-07-2009 13:14

15-01-2013 08:04

Lampy preampu to 12AX7, czyliObrazek, na końcówce masz EL34, czyli Obrazek A próbowałeś docisnąć wszystkie do podstawek? Może się zluzowały?
Fender Stratocaster Korea '92, Peavey JF1EX, basik Stagg, Alesis iO|2, T.Bone SC450, Shure SM58, CME M-Key

Awatar użytkownika
Adios
Moderator
Posty: 518
Rejestracja: 29-12-2008 12:20

15-01-2013 10:15

W taki razie pomyliłem, sorry, zawsze mi się wydawało, że lampy preampu to są te większe :p Nie próbowałem rozkręcać jeszcze wzmacniacza, patrzyłem tylko przez kratkę z tyłu. Jak ojciec wróci z pracy to pewnie przyjrzymy im się z bliska. W ogóle właśnie te lampy przedwzmacniacza (te właściwe, nie te, o których pisałem wcześniej) świecą się delikatnie, nie wiem nawet czy to nie jest przypadkiem tylko odbicie światła pochodzącego z lamp końcówki mocy. Po południu przyjrzę się tej sprawie z bliska.
Martch, Takamine EG-116

zibisound
Posty: 99
Rejestracja: 05-03-2009 12:40

15-01-2013 15:52

Adios pisze:W taki razie pomyliłem, sorry, zawsze mi się wydawało, że lampy preampu to są te większe :p Nie próbowałem rozkręcać jeszcze wzmacniacza, patrzyłem tylko przez kratkę z tyłu. Jak ojciec wróci z pracy to pewnie przyjrzymy im się z bliska. W ogóle właśnie te lampy przedwzmacniacza (te właściwe, nie te, o których pisałem wcześniej) świecą się delikatnie, nie wiem nawet czy to nie jest przypadkiem tylko odbicie światła pochodzącego z lamp końcówki mocy. Po południu przyjrzę się tej sprawie z bliska.

Witam. Panie moderatorze: ta dyskusja to jest bicie piany! Lampy preampa i końcówki mocy mają się świecić na czerwono! Jeżeli, po załaczeniu przeł. "standby" , lampy mocy świecą się na niebiesko, to oznacza, że ich żywot jest już krótki. Są lampy, które mają poswiatę niebieską i to jest normalne. Tylko fachowiec może ocenić stan lamp mocy, bo lampy preampa zużywają się znacznie wolniej. Porada dla tych forumowiczów, którzy znają się trochę na elektronice: pomiar prądu lampy mozna wykonać w prosty sposób:nalezy katody lamp mocy podłaczyć do masy przez rezystor 1 om, 0,5-1 W. Miernikiem na zakresie 200 mV mierzymy spadek napiecia na tych rezystorach i wynik będzie w mA . Czyli 50 mV równa się prądowi 50 mA. Niektóre firmy stosują takie rozwiązanie , ale rzadko, a jest to prosta metoda kontroli emisji lamp. Ocena tego prądu wymaga znajomości czytania charakterystyki punktu pracy lampy i można to znależść w sieci. Znając napięcie biasu i napięcie anodowe, na charakterystyce pracy lampy , znajdujemy prąd znamionowy i porównujemy ze zmierzonym prądem lampy. Róznica w pomiarze da nam aktulany stan lampy. Jest to trochę skomplikowane , ale , jeżeli muzyk ma zdolności elektroniczne, to sobie poradzi. Ostrzegam przed wysokim napięciem we wzmacniaczach lampowych i zawsze trzeba jedną rękę w czasie pomiaru, mieć w kieszeni. Pozdrawiam-zibisound.

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

15-01-2013 19:55

zibisound pisze:Jeżeli, po załaczeniu przeł. "standby" , lampy mocy świecą się na niebiesko, to oznacza, że ich żywot jest już krótki. Są lampy, które mają poswiatę niebieską i to jest normalne.

Nie wiem czy się dobrze orientuję ale nie jest to przypadkiem tak, że każda lampa mocy ma prawo żarzyć się na niebiesko? :) Nie słyszałem o czymś takim, że to wróży o bliskiej śmierci żarówy natomiast o zjawisku jonizacji gazu jak najbardziej słyszałem a nawet miałem okazję się o tym uczyć. Lampy, o których mówimy to lampy próżniowe jednak zawsze w środku zostaną jakieś atomy gazu, które tej jonizacji ulegną. Sęk tylko w tym, że dla tych lamp nie ma to praktycznie znaczenia. Kiedyś coś czytałem o tetrodach i z tego co pamiętam to normalne, że pojawia się ta poświata bo niektóre elektrony uciekają przez siatkę ekranującą i po spotkaniu z atomem gazu zostawiają tą niebieską poświatę na bańce, a to że one uciekają to już wada konstrukcyjna a nie znak, że żarówa umiera. Chyba, że coś pokręciłem?

W ogóle co zabawne, dzisiaj zapytałem się szanownego doktora inżyniera czy to normalne, że trioda ECC83 żarzy się niebieską poświatą. Odpowiedział mi, że tak :) A zabawne bo już sam nie wiem co o tym myśleć.

Awatar użytkownika
Adios
Moderator
Posty: 518
Rejestracja: 29-12-2008 12:20

15-01-2013 21:55

Sprawa rozwiązana, odkręciłem kratę z tyłu wzmacniacza, podociskałem lampy i przewody i voila, wszystko działa :)
Nie mogę się doczekać, kiedy wypróbuję ten wzmacniacz na gitarze elektrycznej, bo na elektroklasyku brzmi cudnie :)

P.S: Lampy mocy nie świecą się na niebiesko tylko mają niebieskie przebłyski, a całe żarzą się na pomarańczowo.
Martch, Takamine EG-116

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

15-01-2013 22:00

Czyli coś takiego
http://www.jacmusic.com/techcorner/ARTI ... A-EL34.jpg
więc w porządku.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”