Farsight
Posty: 3
Rejestracja: 25-11-2012 11:43

01-01-2013 20:20

Witam!
Od dłuższego czasu gram na wzmaku Ibanez Tone Blaster 100R (http://www.magazyngitarzysta.pl/sprzet/ ... -100r.html), ale jako, że chciałbym uzyskać cięższe brzmienie (coś w kierunku Black Label) to zacząłem rozglądać się za jakąś dopałką. Oczywiście pierwsze na co wpadłem to overdrive Zakk'a. Podobno sam nie jest zbyt mocny, ale świetnie sprawdza się jako booster. Z tym, że słyszałem, że nie z tranzystorami. Do tej pory nie używałem innego przesteru niż ten w piecu i BOSS'a DS1 (którego sprzedałem, po zakupie tego Ibaneza). Bardzo prosiłbym o jakąś sprawdzoną opinię. Czy dopalanie tranzystorów to zawsze zły pomysł?
Obrazek

zidanek43
Posty: 101
Rejestracja: 06-02-2011 19:26

01-01-2013 20:28

Może trochę siarzyć ale zależy od ustawienia. Nie mniej dopalanie tranzystora jest dla mnie bezsensowne. Miałem chwilę tego ZW i szczerze powiem że sam dał znikome zniekształcenie... A jako dopałka to tylko volume podniósł i to też lekko. Był podpięty do Marshalla VS40.

Awatar użytkownika
mrugaczek
Doradca
Posty: 1664
Rejestracja: 28-01-2008 16:15

01-01-2013 21:04

Nie powiedziałbym, że to zły pomysł.
B52 jak i swojego Regenta który miał przester z kostki były dopalane i super się to sprawdzało. Siary nie było...
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC

Wróć do „Distortion / Overdrive”