Witam!
Od dłuższego czasu gram na wzmaku Ibanez Tone Blaster 100R (http://www.magazyngitarzysta.pl/sprzet/ ... -100r.html), ale jako, że chciałbym uzyskać cięższe brzmienie (coś w kierunku Black Label) to zacząłem rozglądać się za jakąś dopałką. Oczywiście pierwsze na co wpadłem to overdrive Zakk'a. Podobno sam nie jest zbyt mocny, ale świetnie sprawdza się jako booster. Z tym, że słyszałem, że nie z tranzystorami. Do tej pory nie używałem innego przesteru niż ten w piecu i BOSS'a DS1 (którego sprzedałem, po zakupie tego Ibaneza). Bardzo prosiłbym o jakąś sprawdzoną opinię. Czy dopalanie tranzystorów to zawsze zły pomysł?

