kocurel
Posty: 5
Rejestracja: 24-08-2012 18:53

29-12-2012 14:25

No właśnie, niby wszystko ok było, ze 3 dni nie grałem na gitarze i pieca nie odpalałem, a potem odpalam i klops.
Czysty kanał szumi i pierdzi, dosłownie jakbym odpalił mocnego cruncha, przesterowy kanał jest ok.
Co może być tego przyczyną? Bawiłem się pokrętłami na piecyku, powypinałem wszeslkie przestery i nadal to samo.

Wzmacniacz: behringer gtx30 30W
Gitara: DBZ barchetta, 7 strun i 2x przetworniki EMG 707

PS Właśnie to odkrułem że te crunche powstają gdy mam pokretło tone rozkręcone od 1/4 do maksa, a w przypadku skręcenia na zero, dźwięk jest czysty, ale przytlumiony, matowy i straszliwie cichy, ma też pogłos, troche wyższy od dźwieku wyjściowego.

vinta9e
Posty: 748
Rejestracja: 12-02-2010 13:48

29-12-2012 18:02

A bateria ci czasem nie siadła?
gg: 7450270

kocurel
Posty: 5
Rejestracja: 24-08-2012 18:53

30-12-2012 08:55

vinta9e i reth macie u mnie browarze, nie myślałem że rozładowana bateria wpłynie na pokrętło tonu, tym bardziej że ją ze 3 tygodnie temu testowałem, czy nadal działa. Dzięki.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”