stoma
Posty: 16
Rejestracja: 20-02-2010 00:20

09-12-2012 19:28

Jako że mikołaj w tym roku się pośpieszył u mnie, w środe jadę po wzmacniacz, ale ...
Mam dylemat ostateczny, na który się zdecydować (wszystkie heady) :
1. Peavey Valveking za 1400zł (używka)
2. Carvin MTS 3200 za 1900zł (używka)
3. Jet City JCA100H za 1800 zł (używka)
4. Bugera 6262 lub ew. 333 za 1500 zł (nówka)

W przypadku tych tańszych (1,4) miałbym dodatkową $ na jakiś porządny efekt/dopałke na start (bo tak będę musial korzystać z cyfrowego multi na start).
Niestety nie mam możliwości ograć wsystkich tych wzmaków bo znajdują sie w różnych końcach Polski (ogrywłem jedynie chwilkę Bugery, które znalazłem w store w Poznaniu), słuchając na YT wszystkie mi sie podobają na swój sposób, choć różnią sie znacząco stąd mam dylemat.
Lubię grać kawałki Pink Floydów (zwłaszcza instrumentale i live performy Pulse) - w tym kierunku kierujemy sie w kapeli tworząc coś własnego, Metallice z lat 80-00 (łącznie z sieczką Kill em All, do której pewnie 6262 byłaby idealna) - to lubię pograć samemu, dla sportu, co do czystego dźwięku to nie lubię jak to wiekszość się zachwyca fenderowskiej szklanki, wręcz przeciwnie lubię gruby basowy clean.

Może znajdzie się ktoś kto miał większą styczność z paroma z tych wzmaków i podpowie, na który by się zdecydował mając mój gust muzyczny ?
Będę naprawdę wdzięczny za porady.

timiset
Posty: 50
Rejestracja: 04-08-2011 14:28

09-12-2012 21:22

Ja tylko zauważe to że za 1500 dobrego lampowego heada 100 W to ty nie kupisz.. Co do Bugery odradzam, ludzie źle o nich mówią, pomyslałbym o tym Peaveyu.

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

09-12-2012 21:26

timiset pisze:Co do Bugery odradzam, ludzie źle o nich mówią.


Nie wiem jak Ty, ale ja staram się pomagać w tych działach, w których się odnajduję. Skoro grałem na większości wzmaków do 1000zl to tam staram się pomagać, skoro grałem na gitarach do 1400zł to tam staram się pomagać.
A nie pisze bo ktoś mówi.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

stoma
Posty: 16
Rejestracja: 20-02-2010 00:20

09-12-2012 21:38

Co do Bugery fakt, gdybym kierowal się muzyką typu wczesna Metallica,to bym bez zastanowienia pewnie brał Bugerę 6262, w tym typie muzyki w tej cenie kosi wszystko.
Ale np. jeśli chodzi o clean np VK moim zdaniem kosi Bugerę.
Ale za te pieniądze bym mógł dopałke za 4 paczki np dokupić do VK już ...

Carvin raczej już odpada, clean ma super, ale na leadzie brzmi tragicznie.
Także opcje 1,3,4 raczej zostają ...

*Swoja drogą,to niesamowite jak dobrze wypada marny VK za 2k, w stosunku do swoich braci po 5-6k
http://www.youtube.com/watch?v=E5DPChFrH1c
Nie wiem czemu takie złe opinie chodzą po internecie o VK.
No chyba ze na żywo inaczej to wygląda ...

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”