No Line 6, nie ma ich zbyt duzo, ale wszystkie efekty Line 6 sa cyfrowe, bylo tez jeszcze jakies Source Audio.
dar0 pisze:I o ile w analogu żywe harmoniczne zawsze będą lepsze (dla grającego) o tyle jeśli chodzi o cyfrowe efekty chorus, delay, reverb... chyba wręcz przeciwnie, cyfrowe wypierają analogi. A napewno w kwestii pogłosów. Zgodzisz się? czy wręcz przeciwnie? :)
Nie do konca. Jezeli chodzi o chorus to pewnie bym sie dal nabrac i nie rozroznil, ale analogowe delaye poki co maja jeszcze miejsce obok cyfrowych jako po prostu inne brzmienia, bo cyfrowym jednak srednio wychodzi udawanie analogow. Podobnie z reverbem, cyfrowe reverby coraz lepiej udaja analogowe, ale to jeszcze nie jest to, a z drugiej strony analogowe reverby nie potrafia tego co cyfrowe. Po prostu najlepiej miec oba i uzywac kazdy do czego innego. Ja przykladowo mam zarowno analogowy i cyfrowy delay, no i nie ma sytuacji, ze jeden zastepuje drugim, bo sa po prostu rozne. Gdybym mial wybrac jeden delay to bylby to analog, chociaz juz przy reverbie bym sie mogl zastanawiac ze wzgledu na ogolna uzytecznosc cyfrowych.
Jezeli jednak chodzi o sprzedaz i popularnosc no to na pewno cyfrowe efekty wyparly analogowe. Poza chorusami, analogowe sa coraz trudniejsze do kupienia, duza czesc kupujacych w ogole nie zwraca na to uwagi, a analogowy reverb kosztuje sporo i jest wielkosci wzmacniacza wiec malo kto go w ogole traktuje jak efekt do kupienia, co najwyzej moze byc juz we wzmacniaczu.