adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

06-12-2012 19:36

Witam !
Chcę kupic przester ale nie wiem jaki wybrac , do wydania mam ok.250zł. Gram od AC/DC do BLS. Gitara to Vintage VS6 , jak na razie w oko mi wpadły te kostki :
1. MXR Distortion +
2. Digitech Hot Rod , Hot Head i Metal Master
3. Boss DS1 , DS2 , SD1 i OD2
4. Bee Overdrive

Co proponujecie ?
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

06-12-2012 20:36

No cóż, jeśli chcesz brać któryś z nich, a nie chcesz grać tak na mega ostro, to Metal Mastera bym odpuścił, żebyś mógł ukręcić coś lżejszego tak żeby i to brzmiało ładnie. Oczywiście zależy to od tego jak mocne gatunki chcesz wyciągać (coś ponad BLS?) i czy lżej też chcesz pograć. Poza tym - jaki masz piec? Zawsze możesz zrobić z kostki dopałkę i też będzie okej. Właśnie dlatego wziąłbym Distortion +, bo całkiem ładnie brzmi sama, a nada się i na dopałkę. Oczywiście możecie się ze mną nie zgodzić, ale wziąłbym właśnie jego na próbę.

Bossy bym odpuścił, wg. mnie są przereklamowane. Te modele skrajnie różne brzmieniowo, tak jak podane przez Ciebie Digitechy (bardziej próbowałbym tych drugich). Wolałbym coś tańszego ze stajni Biyanga czy Joyo.
Co do Bee Overdrive, przyznam szczerze, że pierwsze słyszę... Ale widzę, że to całkiem fajny overdrive.

Trochę zastanawia mnie, że podajesz do wyboru zarówno overdrive'y, kopie tubescreamera oraz distortiony, a nawet Metal Mastera od Digitecha. To trochę tak, jakbyś sam nie wiedział czego chcesz. Tym bardziej nie wiem więc czego oczekujesz od kostki - bardziej lekkiego brzmienia, czy ciężkiego, bo widzę duuużą rozbieżność między np. Bee Overdrive a Metal Masterem, chyba wiesz co mam na myśli? Ciężko polecić Ci coś, jeżeli ma być to wybór między kopią tubescreamer'a a przesterem do metalu, kiedy nie wiemy jaki masz sprzęt, jak chcesz wykorzystać efekt i na czym Ci najbardziej zależy ;)


Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

06-12-2012 21:02

@up - No właśnie, o tym mówiłem. Dodam jeszcze ze swojej strony...

Polecam Biyanga DS-10, bo mam go i nieźle się sprawuje. Jest bardziej opłacalny niż Joyo/Harley Benton, gdyż ma nieco lepsze kondensatory i 3 tryby pracy: normal, bright (fajny do solówek na wyższych progach) i warm (cichszy, lżejszy, delikatniejszy, prawie jak tubescreamer). Ogólnie ma kopa, ale nada się też jako dopałka. Z reszty podanych przez kolegę polecam Biyanga OD-10, Joyo również; tylko Ultimate Drive spośród nich jest nieco ostrzejszy niż klasyczny tubescreamer. Ewentualnie możesz wziąc jakiegoś overdrive'a, zobaczyć jak to gada z piecem i sprzedać/zamienić/dokupić inne distortion. Mówię tak, bo nie określiłeś jak chcesz użyć efektu, ale z drugiej strony takie wyjście (szczególnie, jeśli polujesz na używki) też nie byłoby złe.

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

07-12-2012 15:39

Ok. Trochę się sprecyzuje , słyszeliście Wylda w latach 90 ? Chodzi mi o coś podobnego w sensie przester+chorus.
Co do pieca ... dokładnie nie mogę wam powiedzieć co to za model ale jest to Yamaha duża może ma 80w, ma potencjometr drive ale to do lekkich brzmień w stylu FooFighters . Szukam do niej dopałki , oglądając na YouTube tego Biyanga DS-10 szczerze mówiąc jest całkiem interesujący.

http://www.youtube.com/watch?v=iMafPI-v7d4
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Awatar użytkownika
Pitunia
Posty: 126
Rejestracja: 14-02-2009 18:46

07-12-2012 15:42

Zakk Wylde w latach 80/90 dopalał JCM 800 bossem SD-1:
http://www.guitargeek.com/zakk-wylde-oz ... p-diagram/

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

07-12-2012 15:49

Tak tylko miał Marshalla JCM 800 i Gibsona -.- a moje możliwości pozostają przy starym piecu.
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

07-12-2012 18:15

No cóż, to albo robisz tę dopałkę do pieca (wtedy bierzesz coś lżejszego, Biyanga OD-10 na przykład) albo dajesz sam osobny przester (skoro podoba Ci się DS-10, to może być właśnie to). Wyjście mega-awaryjne, to potem spróbować połączyć DS-10 z przesterem z pieca, bo też się da ;) Ale różnie z efektami tej pracy...

Ogólnie zauważ, że Zakk jechał na aktywach i przesterze z pieca + dopałce, ale może i z Twojego pieca będzie się dało uzyskać podobne brzmienie w ten sam sposób? JCM800 to klasyka, ale nie aż taki szatan. Z drugiej strony - jeśli piszesz, że przester jest raczej lekki, to może lepiej zainwestować w coś mocniejszego. Tu już samemu musisz podjąć decyzję.

Cóż, chorus to już inna sprawa, będziesz musiał kupić osobno. Ciężko znaleźć coś, co łączyłoby te 2 efekty, nawet w wypadku tych sygnowanych przez Zakka. Możesz trochę zaoszczędzić na przesterze, żeby sprawić sobie chorusa (zakładam, że jeszcze go nie masz).

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

07-12-2012 19:18

Jak powiedziałeś
jeśli piszesz, że przester jest raczej lekki, to może lepiej zainwestować w coś mocniejszego. Tu już samemu musisz podjąć decyzję.
to co miałeś na myśli ? Grałem na tym piecu z Behringerem Distortion-X brzmiało dosyć groźnie. Wydaje mi się że Biyang DS-10 , Digitech Hot Rod albo MXR Dist + to TE kostki.
W sumie jak bym nie trafił zawsze mógłbym sprzedać lub coś.

Chorus - może używka Bossa CE5

Ej a opłaca się kupić Digitecha albo MXR które pochodzą z Azji ? W sumie Biyongi albo Joyo też są robione przez małych azjatów.
Ostatnio zmieniony 07-12-2012 20:28 przez adriansz, łącznie zmieniany 1 raz.
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

07-12-2012 20:21

No może niejasno to ująłem. Chodzi mi o to, że jeśli przester z pieca okazałby się za słaby, to lepiej zainwestować w osobny, mocny przester zamiast dopalać wzmaka. I tu już Twoja głowa żeby podjąć właściwą decyzję. Tak czy siak będzie tak jak piszesz, zawsze możesz sprzedać kochę. Trudno mi doradzić Ci też którąś z tych, wszystkie są fajne.

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

07-12-2012 21:09

Chodzi mi o to, że jeśli przester z pieca okazałby się za słaby, to lepiej zainwestować w osobny, mocny przester zamiast dopalać wzmaka.
i chyba właśnie o to mi chodziło czy kupić słaby overdrive czy miażdżący jądra distortion. Wolę to drugą opcje , zawsze lepiej za dużo niż za mało. Czy ktoś z was próbował efektów Joyo , Biyang lub Digitech. Pierwsze dwa są bardzo ciekawe , na necie wyglądają na potężne i dosyć tanie. Napiszcie jakieś opinie o tych efektach.
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

07-12-2012 22:02

Ogólnie kto się trochę wczytał to wie, że Joyo/Harley Benton oraz Biyangi nawet bardzo opłaca się kupować. Co do tych pierwszych to nie wiem o jaki konkretnie model Ci chodzi, chyba najlepszy byłby Extreme Metal. Nie bój się, brzmieniowo będą dobre, gdybym kupował na Thomannie, sam z chęcią zaopatrzyłbym się w któregoś z nich. Digitech Metal Master - tego ogrywał reth i chwalił go, również dobry wybór, mocy powinno wystarczyć. Biyangi - mam DS-10 i choć jest bardzo fajny, to mocą przesteru d*py nie urywa, tzn. do Metal Muffa na przykład mu brakuje brzmieniowo, nie ma takiego dołu itd., choć jeśli dołoży się do tego kanał przesterowany mojego pieca z małym oczywiście gainem (żeby nie powodować sprzężeń) to już całkiem całkiem (wiem, może trochę dziwne rozwiązanie). Tyle z mojej strony. Chyba polowałbym na używanego Digitecha z tej trójki, lub brał Extreme Metala.
Tak czy siak wolałbym dołożyć do EHX Metal Muffa (intryguje mnie ta kocha, z miłą chęcią bym wypróbował) albo MXR Fullbore Metal. Ale to już półka przesterów czysto metalowych, chcesz taki?

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

07-12-2012 23:11

adriansz pisze:Czy ktoś z was próbował efektów Joyo , Biyang lub Digitech. Pierwsze dwa są bardzo ciekawe , na necie wyglądają na potężne i dosyć tanie. Napiszcie jakieś opinie o tych efektach.

Mam efekty wszystkich trzech firm, ogolnie wszystkie sa w porzadku, ale najbardziej mi sie podobaja Biyang, najmniej Digitech. Ogolnie wszystkie wymienione przestery sa troche rozne, wiec po prostu musisz sprobowac zeby wiedziec, ktory najbardziej Ci sie bedzie podobal. Tylko przy tych Digitechach to tez pamietaj, ze ten nad ktorym sie zastanawiasz i ten o ktorym mowi Reverend sa cyfrowe.

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

07-12-2012 23:28

Ooo, tego nie wiedziałem, trafna uwaga dla autora wątku! Dzięki, bo sam nawet nie wiedziałem. No, co do efektów to racja, musisz wypróbować, adriansz. Określ się czego najbardziej potrzebujesz. Zarówno te, jak i droższe efekty są fajne, więc masz duuuży wybór :)

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

08-12-2012 11:30

EHX Metal Muff o którym mówisz bo jest ich w kij. MXR teraz nie kupię chyba że trafię na używkę , ale Biyang DS-10 , Joyo High Gain Distortion , Joyo Crunch Distortion , Joyo Ultimate Drive albo właśnie Joyo Extreme Metal wydają się być zajebiste.

Pytanie z poza bajki : Co to znaczy True Bypass ?
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

08-12-2012 12:33

Układ true bypass - podczas podłączenia kablami do efektu, kiedy jest on nawet wyłączony, nie wpływa to na ogólne brzmienie. Jeśli go nie ma, to przy podłączonym, lecz nie włączonym efekcie zmienia on całościowe brzmienie (minus).

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

08-12-2012 15:49

fws pisze:Tylko przy tych Digitechach to tez pamietaj, ze ten nad ktorym sie zastanawiasz i ten o ktorym mowi Reverend sa cyfrowe.


Co to znaczy że ten Digi Hot Rod jest cyfrowy ?
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

08-12-2012 16:15

W przesterach analogowych sygnal jest znieksztalcany na pare prostych sposobow, przykladowo wzmacniany przez tranzystory i obcinany przez diody. Tak obcinany jest nawet, w niektorych wzmacniaczach Marshalla, ktore sa sprzedawane jako lampowe. W cyfrowych sygnal jest najpierw przerabiany z analogowego na cyfrowy, nastepnie procesor wedlug programu zmienia poszczegolne bity aby znieksztalcic brzmienie, po czym sygnal spowrotem jest przerabiany na analogowy. Najwieksza roznica jest taka, ze wszystko co cyfrowe moze byc okreslone liczbami i ma okreslona dokladnosc. Przestery cyfrowe ciagle sie poprawiaja, z nagran nie bardzo da sie je odroznic od analogowych i dla sluchajacych moze to nie miec znaczenia, ale dla grajacego tak i jako osoba za gitara zawsze wezme analogowy.

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

08-12-2012 18:12

To które z ww są cyfrowa a które analogowe ?
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

08-12-2012 20:56

No z tego co zrozumiałem, cyfrowy jest na pewno Hot Rod i Metal Master od Digitecha (ale poczekaj na kolegę, mogłem źle zrozumieć czy tylko te dwa).

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

08-12-2012 22:08

Tak tylko te dwa, ogolnie Digitechy z X Series sa cyfrowe, a wszystkie pozostale efekty o ktorych byla mowa sa analogowe. No poza chorusem, bo CE-5 poczatkowo byl analogowy, ale obecnie sprzedawany jest cyfrowy.

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

08-12-2012 22:56

skoro analogowe mają lepsze brzmienie, to po jakiego czorta producenci porzucają tę technologię,
a przechodzą na cyfrowe ?
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

09-12-2012 00:25

Klawiszowiec pisze:skoro analogowe mają lepsze brzmienie, to po jakiego czorta producenci porzucają tę technologię,
a przechodzą na cyfrowe ?


W przypadku przesterow te caly czas sie poprawiaja, ale wcale tak duzo firm nie produkuje cyfrowych przesterow, znam moze ze 3 z czego tylko Digitechy sie jakos sprzedaja.

Jezeli natomiast chodzi o pozostale efekty to cyfrowe brzmia po prostu troche inaczej. Wiekszosc cyfrowych jako pierwszy wprowadza Boss i to on ciagle probuje troche na sile przejsc na wszystko cyfrowe, ale to dlatego, ze Boss to Roland, a Roland wlasnie zajmuje sie cyfrowymi brzmieniami. To Boss stworzyl pierwszy cyfrowy delay i podejrzewam chorus tez jego mogl byc pierwszy cyfrowy. No, a malo jest firm ktore w jakis sposob nie kopiowaly Bossa. W przypadku delayu dochodzi tez kasa, analogowe uklady sa drozsze od cyfrowych, bo nie ma juz dla nich tak wielu zastosowan poza efektami i nie sa juz tak masowo produkowane, a producenci zawsze chca zarobic jak najwiecej. Dlatego przykladowo MXR wprawdzie robi analogowe efekty, ale kupuje uklady Behringera.

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

09-12-2012 09:02

Digitech, niektóre Boss - kto jeszcze robi cyfrowe ?

znalazłem Nux serii Core http://www.nuxefx.com/product_list.php?id1=49&id2=45
firma chwali sampling, konwersję, procesor i oficjalnie podaje dane w specyfikacji,
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

dar0
Posty: 37
Rejestracja: 18-09-2012 10:43

09-12-2012 11:14

fws sam ostatnio, to o czym piszesz, namacalnie odczułem różnicę między dobrym procesorem POD HD i dobrym tranzystorem Tech 21 Blonde. I o ile w analogu żywe harmoniczne zawsze będą lepsze (dla grającego) o tyle jeśli chodzi o cyfrowe efekty chorus, delay, reverb... chyba wręcz przeciwnie, cyfrowe wypierają analogi. A napewno w kwestii pogłosów. Zgodzisz się? czy wręcz przeciwnie? :)

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

09-12-2012 13:12

Git. Chyba się zdecydowałem , wezmę Biyanga DS-10 albo Joyo Extreme Metal.
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

09-12-2012 13:33

Tylko pamiętaj, że Extreme Metal jest w cholerę bardziej szatański, Biyang aż tak nie kopie tyłka, no i tylu gał nie ma.

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

09-12-2012 13:55

Klawiszowiec pisze:Digitech, niektóre Boss - kto jeszcze robi cyfrowe ?

znalazłem Nux serii Core http://www.nuxefx.com/product_list.php?id1=49&id2=45

No Line 6, nie ma ich zbyt duzo, ale wszystkie efekty Line 6 sa cyfrowe, bylo tez jeszcze jakies Source Audio.

dar0 pisze:I o ile w analogu żywe harmoniczne zawsze będą lepsze (dla grającego) o tyle jeśli chodzi o cyfrowe efekty chorus, delay, reverb... chyba wręcz przeciwnie, cyfrowe wypierają analogi. A napewno w kwestii pogłosów. Zgodzisz się? czy wręcz przeciwnie? :)

Nie do konca. Jezeli chodzi o chorus to pewnie bym sie dal nabrac i nie rozroznil, ale analogowe delaye poki co maja jeszcze miejsce obok cyfrowych jako po prostu inne brzmienia, bo cyfrowym jednak srednio wychodzi udawanie analogow. Podobnie z reverbem, cyfrowe reverby coraz lepiej udaja analogowe, ale to jeszcze nie jest to, a z drugiej strony analogowe reverby nie potrafia tego co cyfrowe. Po prostu najlepiej miec oba i uzywac kazdy do czego innego. Ja przykladowo mam zarowno analogowy i cyfrowy delay, no i nie ma sytuacji, ze jeden zastepuje drugim, bo sa po prostu rozne. Gdybym mial wybrac jeden delay to bylby to analog, chociaz juz przy reverbie bym sie mogl zastanawiac ze wzgledu na ogolna uzytecznosc cyfrowych.

Jezeli jednak chodzi o sprzedaz i popularnosc no to na pewno cyfrowe efekty wyparly analogowe. Poza chorusami, analogowe sa coraz trudniejsze do kupienia, duza czesc kupujacych w ogole nie zwraca na to uwagi, a analogowy reverb kosztuje sporo i jest wielkosci wzmacniacza wiec malo kto go w ogole traktuje jak efekt do kupienia, co najwyzej moze byc juz we wzmacniaczu.

dar0
Posty: 37
Rejestracja: 18-09-2012 10:43

09-12-2012 14:29

Tak więc cyfrowe efekty masz, używasz zamiennie jako nie gorsze od analoga a inne. A jako obeznany w wielu efektach, spodobał Ci się kiedyś jakiś cyfrowy przester, symulacja ?

adriansz
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2012 20:14

09-12-2012 18:25

Ej a co z kostkami DIY . Za 250 zł miałbym przester i chorus/delay do samodzielnego złożenia , czy to się opłaca ?
Vintage VS6(Dunlop USA nylon 0.88mm + Ernie Ball/GHS strings)---->Proel Bulk---->Digitech Death Metal---->Warwick Cables---->Jakikolwiek piec

Wróć do „Distortion / Overdrive”