bartas199
Posty: 4
Rejestracja: 09-10-2012 21:46

09-10-2012 22:19

Witam.
Szukam wzmacniacz lampowego do grania czegoś cięższego(Metallica, Gojira, Megadeth, Black Label Society) na próbach i koncertach. Mam do dyspozycji 3/4tyś. Na tą chwilę gram na Rolandzie 40XL i gitarze Vintage v100.
Celowałem w Peaveya valvekinga head + jakaś kolumna ale czytałem wiele tematów o tym wzmacniaczu gdzie słyszałem głównie negatywne komentarze, chociaż słuchając jak on gada na YT wydawał się całkiem ok.
Tak więc potrzebuję rady bardziej doświadczonych kolegów, co powinienem w tej sytuacji kupic. Raczej nie interesują mnie Marshalle. Miałem dzisiaj okazje pograc w RnR w Poznaniu na JVM215C i nie przemówił do mnie.
Ostatnio zmieniony 09-10-2012 22:26 przez bartas199, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazek

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

09-10-2012 22:22

Ja bym jeszcze w nową gitarę zainwestował. A z wzmacniaczy jak za 4k to bym szukał blackstara series one ;)
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

bartas199
Posty: 4
Rejestracja: 09-10-2012 21:46

09-10-2012 22:33

Na gitarę przyjdzie pora może w przyszłym roku.
ObrazekObrazek

bartas199
Posty: 4
Rejestracja: 09-10-2012 21:46

10-10-2012 19:15

A dam radę kupic coś nowego w tej cenie?
ObrazekObrazek

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

10-10-2012 19:19

Da radę tylko po kiego chuja przepłacać i brać coś gorszego? ;)
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

11-10-2012 19:58

Bo żaden Marshall nie przemówi do Ciebie w pojedynkę. On potrzebuje kapeli. Wtedy zajebiście kontrastuje - gada.

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

13-10-2012 22:08

malyguit pisze:Bo żaden Marshall nie przemówi do Ciebie w pojedynkę. On potrzebuje kapeli. Wtedy zajebiście kontrastuje - gada.


No dobrze, ale kupowanie wzmacniacza, który gra dobrze tylko z kapelą to trochę mijanie się z celem :d

vinta9e
Posty: 748
Rejestracja: 12-02-2010 13:48

14-10-2012 03:02

rethfing pisze:No dobrze, ale kupowanie wzmacniacza, który gra dobrze tylko z kapelą to trochę mijanie się z celem


No pewnie. Wzmacniacz ma dobrze brzmieć w sypialni, conie?

A koledze autorowi cenną radą służę: kup sobie 5150. Nie, żebym był jakimś wielkim fanem piveja, ale do ciężkiego grania trudno o lepszy wybór w tej kwocie. Ino nie bądź gamoń i nie graj riffów na czerwonym kanale.
gg: 7450270

bartas199
Posty: 4
Rejestracja: 09-10-2012 21:46

14-10-2012 14:25

Może i nie przemówi bez kapeli, ale raczej nie będę pożyczał ze sklepu Marshalla żeby pograc z zespołem :D
Ostatnio miałem możliwośc zagrac koncert na Palmerze Fat50 combo i jego brzmienie mi się podobało. Co myślicie o headzie tego wzmaka z jakąś kolumną chociaż 2x12? Poza tym lece dzisiaj do kumpla ograc Peaveya 6505 +

Co do tego 5150, to kupiłbym, ale nie miałbym już na kolumne. Mam na tą chwilę 3500zł. Pięc stówek jeszcze mogę dozbierac ale o więcej będzie ciężko.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
DarreX
Posty: 48
Rejestracja: 15-02-2010 21:53

14-10-2012 15:21

Raczej nie interesują mnie Marshalle. Miałem dzisiaj okazje pograc w RnR w Poznaniu na JVM215C i nie przemówił do mnie.


Jeden egzemplarz nie podpasował i już Ci się Marshalle nie podobają ;) A tak się składa, że DSL lub TSL na kanale przesterowanym kopią dupsko aż miło, do tego są w miarę tanie i starczy Ci jeszcze na dobrą kolumnę. Polecam Ci ogranie i wyrobienie sobie opinii o firmie na podstawie nie tylko jednego wzmacniacza ;)
Obrazek

vinta9e
Posty: 748
Rejestracja: 12-02-2010 13:48

15-10-2012 14:35

bartas199 pisze:Co do tego 5150, to kupiłbym, ale nie miałbym już na kolumne. Mam na tą chwilę 3500zł. Pięc stówek jeszcze mogę dozbierac ale o więcej będzie ciężko.


Znajdź głowę taniej / kup nie plusa. Cierpliwości.
gg: 7450270

Awatar użytkownika
RottenFinger
Posty: 50
Rejestracja: 17-06-2012 11:19

15-10-2012 15:45

Za Peavey'a zapłacił by minimum 3,5 tyś...
A kolega potrzebuje i paki i head, proponuje poszukać jakiejś Bugery 6262 lub 333 ale tylko z serii Infinium
i z produkcji po 2010r, wtedy nie ma obawy że zepsuję się wzmacniacz, kolumna Marshallowska JCM800 i masz zestaw na długie lata. Zmieścił byś się w 3 tyś a resztę na gitarę przeznaczył bym.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”