bado
Posty: 24
Rejestracja: 16-02-2010 18:24

06-10-2012 23:43

Od dłuższego czasu podczas prób z zespołem staram się ustawić jakieś porządne brzmienie na kostce digitech metal master podpiętej pod randalla rh100, niestety nie udaje mi się to... Stojąc przy piecu jest całkiem okej, niestety już z odległości 3,4 metrów amp zajebiście daje po uszach. Oczywiście głównie tylko wtedy, gdy podłączony mam przester. Zawsze mogę go przecież odłączyć i grać na randallowskim przesterze, który niestety nie satysfakcjonuje mnie! Świetne brzmienie uzyskuje w domu, gdy przester mam podłączony pod komputer. Gram wtedy tylko dla siebie, więc nie muszę go głośno rozwalać, na próbach muszę dać głośniej i zaczyna się męka dla uszu. Miał ktoś może do czynienia z tym przesterem lub mógłby poradzić mi coś co do brzmienia? Gramy hardcore, thrash. Wśród wielu obecnych porad zamieszczonych w internecie nie znalazłem nic co pomogłoby mi. Wykluczam także wadę pieca i kostki, wszystko było sprawdzane na innym sprzęcie :P

Moje ustawienia:
Piec
Low 7-10
Mid 5-6
Trebble 6-7

Digitech Metal Master:
Low 5-6
High 7-8
Gain 7,5

Dodam także, że posiadam Bossa Ns-2. Z kosteczką uszy o wiele mniej bolą, ale strasznie orientacyjnie lecę z jej ustawieniami, bo niestety nie bardzo się na tym znam.

Thrashold - 7
Decay - 5

Sasquach
Posty: 223
Rejestracja: 27-03-2010 06:51

07-10-2012 15:22

Ja zawsze ustawiam level efektów na taką głośność, jaką ma sam clean. miej więcej wychodzi potencjometr na 12 godzinie i nie mam żadnych problemów z głośnością.
Peavey Bandit Solo Series 50W (1981r), głośnik Scorpion
Peavey Studio Pro 112 65W, głośnik Blue Marvel
Line 6 Verbzilla
Line 6 Echo Park
Line 6 Pod HD500X

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

07-10-2012 20:44

Co to znaczy "daje po uszach". Bo ja odczytuje za dużo górki. I moim zdaniem może też tak być że efekt że współpracuje z gitarą i piecem. Możesz się pokusić zagrać na tych samych ustawieniach np na LP (mahoń i set in) , który ma więcej dołu i środka a mniej górki. Inna opcja to pickupy mogą mieć taką charakterystykę, że walą górą. Powiem tak, masz łeb i chuj to kombinuj. Musisz znaleźć przyczynę.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

07-10-2012 21:47

Heh, tranzystor to nie lampa, żeby uzyskać dobry sound trzeba popracować...

bado
Posty: 24
Rejestracja: 16-02-2010 18:24

08-10-2012 00:08

Co znaczy, że daje po uszach? Miałeś może kiedyś w zespole chujowego wokaliste, który próbując screamować piszczał niczym rozpaczona, jedenastoletnia dziewczynka rzucona przez swojego chłoptasia? ;< Mój piec jest takim ciulowatym wokalistą... :D Na logike, za dużo wysokich tonów. Zmniejszam, ale w sumie różnicy nie ma. Do czasu, aż prawie całkowicie wyłączę wysokie tony, ale wtedy brzmienie jest okropne...

Awatar użytkownika
Havok
Posty: 324
Rejestracja: 25-09-2011 21:51

08-10-2012 06:55

bado pisze:Co znaczy, że daje po uszach? Miałeś może kiedyś w zespole chujowego wokaliste, który próbując screamować piszczał niczym rozpaczona, jedenastoletnia dziewczynka rzucona przez swojego chłoptasia? ;< Mój piec jest takim ciulowatym wokalistą... :D Na logike, za dużo wysokich tonów. Zmniejszam, ale w sumie różnicy nie ma. Do czasu, aż prawie całkowicie wyłączę wysokie tony, ale wtedy brzmienie jest okropne...



zmień piec
Peavey 6505+, Diezel Herbert,Fryette Sig X, Marshall/Mesa Boogie Full stack, Jackson RR24YB, DBZ Venom, Ran Custom,Washburn D200 PROE, ZW Overdrive,ZW-45,KK Equalizer, ISP Decimator,TC Hall of Fame, Cioks power supply


GG:13411895

bado
Posty: 24
Rejestracja: 16-02-2010 18:24

08-10-2012 08:59

Piec sam w sobie jest świetny, tylko nie do tego co gram. Zresztą z tej półki cenowej nie ma sprzęcioru co urywa dupe. Już ktoś wyżej wspomniał, że to nie lampa, więc nie ma co oczekiwać cudów.

bado
Posty: 24
Rejestracja: 16-02-2010 18:24

08-10-2012 19:32

Takiej pomocy oczekiwałem! Przy najbliższej próbie wypróbuję te ustawienia i dam znać ;)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”