05-10-2012 22:49
Witam. Mam wzmacniak peavey Valve King v112 i podłączyłem do niego dwie gitary następującym sposobem: dwa kable od gitar podłączyłem do dwóch przejściówek na mały jack, potem to do "rozdwajacza" jacków, następnie do przejściówki z małego jacka na duży i w końcu do efektu metal core ml2 (nie wierzyłem że to zadziała, ale teraz przynajmniej nie muszę kupować drugiego efektu). Wszystko gra spoko do momentu gdy zaczynamy grać inne sekcje. Wtedy dźwięk zaczyna się rozjeżdżać i nachodzić na siebie (jedna gitarę słychać lepiej a drugą zniekształconą albo prawie wcale). Czy da się jakoś temu zaradzić albo czy istnieje inny sposób na podłączenie dwóch gitar do jednego pieca. Z tylu wzmacniacza mam wejście "foot switch" a z przodu dwa wejścia na gitary ale nie wiem czy da się to jakoś wykorzystać.