Awatar użytkownika
Stubblefield
Posty: 150
Rejestracja: 22-05-2012 12:16

27-09-2012 23:39

Zastanawiam się jak dostać się ze sprzętem do kolegi na próbę( zespołu raczkującego ) bądź zwykłe wspólne granie. Samochodem wzmaka nie mam jak przewieść bo samochodu nie mam . będzie to odległość +/- 5 km . Jak mam wtedy przetransportować Kustom KG112FX albo Harley Benon HB80R ? Jak w temacie - najlepiej rowerem . Albo mniejszy i lżejszy kupić ?
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

28-09-2012 00:19

Pojedź taksówką.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Awatar użytkownika
sqL
Posty: 92
Rejestracja: 17-01-2012 12:12

28-09-2012 00:26

Autobusów tam nie masz? :o

Awatar użytkownika
conscious
Doradca
Posty: 1379
Rejestracja: 22-09-2009 02:30

28-09-2012 08:04

Zanieś raz i zostaw tam.. Albo taczkę sobie zmontuj hehe:)
Furch G23CR Elite - cedr palisander
Furch S20CM - cedr mahoń
Vintage V100 Lemon Drop - Seymour SH2 SH4
Line 6 Pod HD 500

platon10
Posty: 167
Rejestracja: 22-11-2010 09:40

28-09-2012 08:40

Wozek zlomiarza!

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

28-09-2012 08:42

A jeśli koniecznie musisz już wieźć rowerem, to polecam ten model ;-)

http://img1.cokupicstatic.pl/om_big3673391.jpg
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

28-09-2012 08:49

Obrazek

Rotaryman
Posty: 795
Rejestracja: 04-03-2011 14:43

28-09-2012 09:40

Przyczep do takiego stelażu na kółkach, z jakimi stare babcie chodzą na zakupy. Wystarczy wtedy ciągnąć, a na piechotę spokojnie dojdziesz.
ObrazekObrazek
Bill Lawrence l500-xlb, Krank DM DIY

Awatar użytkownika
conscious
Doradca
Posty: 1379
Rejestracja: 22-09-2009 02:30

28-09-2012 12:54

Rotaryman, weź pod uwagę polskie drogi - po kilku trasach miałby grzechotkę :)
Furch G23CR Elite - cedr palisander
Furch S20CM - cedr mahoń
Vintage V100 Lemon Drop - Seymour SH2 SH4
Line 6 Pod HD 500

Rotaryman
Posty: 795
Rejestracja: 04-03-2011 14:43

28-09-2012 14:13

Też racja. Zależ w sumie od jakości chodników/ścieżek i tak dalej... ale jakoś nie przychodzi mi nic do głowy lepszego.
112FX nie jest ciężki, na upartego przy dobrej kondycji można nieść przez 5 kilometrów, ale wtedy z grania nici podejrzewam.
ObrazekObrazek
Bill Lawrence l500-xlb, Krank DM DIY

Awatar użytkownika
mrugaczek
Doradca
Posty: 1664
Rejestracja: 28-01-2008 16:15

28-09-2012 14:43

http://nokautimg2.pl/p-92-47-924731b996 ... -40-kg.jpg <- na takim wózku gość wiózł od Starego Kleparza na płytę rynku przez barbakan i brame floriańską Fendera TwinReverba... Więc myślę, że spokojnie da radę tylko jakiś pokrowiec na niego kup...
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC

Darnok28
Posty: 87
Rejestracja: 20-11-2010 15:22

29-09-2012 15:06

oba wymienione piece to tranzystory, mały wybój przy spacerowym tempie nic nie zrobi, a jak będzie jakiś tragiczny odcinek, to kawałeczek na plecy C:
Obrazek Obrazek Obrazek
Musima Deluxe 25K 76' , Bugera V22, Ibanez RG321Mh bbs

Awatar użytkownika
Kenobi
Posty: 294
Rejestracja: 08-02-2011 20:13

29-09-2012 15:50

A nie lepiej wózeczek żula? Praktyczny, dajesz gąbkę na spód i jedziesz rowerem.
"Nigdy nie jesteś za stary, żeby grać rock and rolla." - Bon Scott
Gitarowe Ciekawostki na FB!

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

29-09-2012 19:17

Ogólnie tranzystory można tak targać. Natomiast we wzmakach lampowych lampy są czułe na wstrząsy. Wiadomo moze nie od razu ale z czasem. W moich przygodach mam jeszcze jedno doświadczenie. Kiedyś znajomy brał (oczywiście po pijaku) ode mnie Marshlalla VS8080. Kolega mieszka z 300-400 m ode mnie. Mówiłem mu oczywiście że nie teraz, że później sam mu odniosę, jak wytrzeźwieje. On że nie, bierze teraz i chuj. To ok, daje mu go. By było łatwiej, bo skubany waży z 15-20kg, to zarzut na ramie. Ale nie złapał. Piec jebut o podłogę. Czy nic się nie stało. Dawaj pod 230 i gitara. No gra, ciszej, brak basu, same soprany. Hmm.... Co jest grane. Śrubokret i dawaj czy PCB coś nie jebło. Na pierwszy rzut oka wszystko ok. Przelutowałem wszystkie luty. Składamy, to samo. Serwis. Pierwszy nie dał rady. Trzymali wzmak 3 m-c. To do drugiego. Dwa dni i znaleźli przyczynę. Otóż jak wzmak zaj@bał o glebę, to w głosniku ujeb@ł się magnes. Dokładnie tam gdzie jest szczelina na tuleję cewki. Po odłamaniu, wiadomo magnesy też się przyciagają. Tu przyciągnęły kleszcząc cewkę. G12T Celestion od wymiany. Cztery stówy w dupie.

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

29-09-2012 20:04

Ale do kogo masz pretensję w tym przypadku?
Do znajomego który był pijany ale dałeś mu wzmaka na kark czy za to że nie pomyślałeś ? ;)
W życiu nie dał bym wzmaka ,kolumny , efektu czy tym podobnej rzeczy pijanemu gostkowi .Nawet gdyby mieszkał drzwi w drzwi .To tylko świadczy o twoim szacunku do sprzętu.

Darnok28
Posty: 87
Rejestracja: 20-11-2010 15:22

29-09-2012 20:14

nie każdy musi być asertywny. :P
sytuacja to już jego sprawa, dla nas liczy się sam wypadek i konsekwencje.
Obrazek Obrazek Obrazek
Musima Deluxe 25K 76' , Bugera V22, Ibanez RG321Mh bbs

Awatar użytkownika
Zajcu
Posty: 377
Rejestracja: 18-08-2010 21:46

29-09-2012 20:16

no ale tu jest kwestia upadku o ziemie a nie przewiezienie tego ;)
ObrazekObrazek
Peavey Bandit custom HEAD + Harley Benton G212Vintage na V30
Ibanez GRG 170DXcustom HH na Merlin Helfire set
Custom HOMEMADE "Eagle Explorer" HH na Merlin Eclipse set
Obie na ErnieBall 10-46 oraz Hofner HAS DC01

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

29-09-2012 21:24

Do nikogo nie mam pretensji. kolega jeden z najlepszych. Po prostu taka opowieść. takie rzeczy się dzieją. Rock'n roll. Nastepna opowieść jest o innym wzmacniaczu. Przez ostanie dwa lata mieszkałem w Sztokholmie. Juz nie mieszkam. Rzecz się działa jakiegoś wieczoru. Hmm. Było to coś jak m 2, ale szwedzi mają inne okreśenia jak ''m". u nich to jest 1,5a. Czyli aneks kuchenny z salonem(~30m.kw.), sypialnia, łazienka z kiblem i korytarz. E tam. Moja 800-ta stoi przy drzwiach do sypialni(z salonu) koło kanapy. Na kolumnie 1960. Szczęście że akurat rozłączyłem wszystkie przewody od heada;) Moja kobieta, próbując wstać z kanapy, złapała jak jakąś rączkę w autobusie, heada Marshlla JCM 800. Po czym póbowała wstać. Head jeb@ł o glebę, niczym Ikar z przestworzy. Ona siedzi nadal - najebana:) ale wie co zrobiła i komu. Widząc mój wyraz twarzy, poszła spać. NIe włączałem wmaka 3 dni. Potem wiadomo: śrubokręt i oglądanie co j@bło. Nic nie wiadać. Więc 230, kable i gitara. Gra:) Teraz wiem, że lampy są do wmiany. Po roku. A grałem z 4h na tydzień, przez 2 lata. Rock'n roll.

Awatar użytkownika
chwalimir
Posty: 290
Rejestracja: 10-06-2010 12:17

29-09-2012 22:25

Najprostsze wyjście przyczepka do roweru / żulowski wózek albo prawko. Chyba, że chcesz skoksić to piec pod pache i jazda :D SIŁA! :D
Obrazek
Marshall Valvestate 8040 + Epiphone LP 100 VS + Joyo US Dream + DOD 250 Overdrive DIY + Pro Co RAT Distortion DIY + Vintage Delay 400 + Koda chorus kd-22 + Kirkland 215021 + Defil + stara gitara ,,nołnejm''

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

29-09-2012 22:34

chwalimir pisze:Najprostsze wyjście przyczepka do roweru / żulowski wózek albo prawko. Chyba, że chcesz skoksić to piec pod pache i jazda :D SIŁA! :D


Ale przed tym jeszcze trzeba zjeść dużo "stejków" i wziąć "rakjet fjuel" oraz "dabel blasta", żeby była pompa:D

Darnok28
Posty: 87
Rejestracja: 20-11-2010 15:22

29-09-2012 22:41

"raket fjul" to musi płynąć w żyłach, a nie jakieś gówno ;P
Obrazek Obrazek Obrazek
Musima Deluxe 25K 76' , Bugera V22, Ibanez RG321Mh bbs

Awatar użytkownika
mrugaczek
Doradca
Posty: 1664
Rejestracja: 28-01-2008 16:15

29-09-2012 22:42

Z takich historii to mi się przypomina jak zanosiłem do domu z kumplem (nawiasem mówiąc świetny basista) wzmacniacz Vermona Regent 100 G1. Do przystanku około kilometr (może nie cały), a potem od przystanku jakieś 700m. Idziemy z tym obija się cholerstwo o nogi, a bydle nie poręczne i waży 30-35kg. Jak czekaliśmy na przystanku na tramwaj to sam gość zaczepił i zaczął do mnie dymić. Facet nawalony w pewnym momencie jak się uspokoił chciał pomóc nieść ten wzmak, ale nie daliśmy się (za bardzo walczyłem o ten sprzęcik). Na szczęście nic się nie stało, ale stres był.

Inna sytuacja...

Rozkładamy się na scenie w centrum Kłaju (akurat wtedy nie dawno dostałem swojego Stratocastera) w tym czasie zanim się dorobiłem własnego pokrowca na gitarę nosiłem w twardym Casie pożyczonym od znajomych. Wujek wychodzi z walizką i moją gitarą na scene i się potyka, gleba na ryj na moją gitarę (na szczęście w casie była cały czas). Ja mam już ciśnienie 220, wkurzony, Wuj mnie przeprasza i ma głupkowaty wyraz twarzy. Otwieram patrze cała i działa. Od tamtego czasu jak mam miękki pokrowiec nie daje nikomu gitary...
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC

Awatar użytkownika
chwalimir
Posty: 290
Rejestracja: 10-06-2010 12:17

29-09-2012 23:25

Sylwekk0 pisze:
chwalimir pisze:Najprostsze wyjście przyczepka do roweru / żulowski wózek albo prawko. Chyba, że chcesz skoksić to piec pod pache i jazda :D SIŁA! :D


Ale przed tym jeszcze trzeba zjeść dużo "stejków" i wziąć "rakjet fjuel" oraz "dabel blasta", żeby była pompa:D


No ba ,,krowa czeba jeść'' a nie ,,kanapyczki'' i robić ,,bajsepsa'' :D
Obrazek
Marshall Valvestate 8040 + Epiphone LP 100 VS + Joyo US Dream + DOD 250 Overdrive DIY + Pro Co RAT Distortion DIY + Vintage Delay 400 + Koda chorus kd-22 + Kirkland 215021 + Defil + stara gitara ,,nołnejm''

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”