Dede
Posty: 12
Rejestracja: 02-01-2009 16:32

30-08-2012 16:50

Witam
Przymierzam się do zmiany wysłużonego ENGLa Thundera na zestaw head + kolumna. Gram wszech pojęty metal, raz na ruski rok zdarza mi się użyć kanału czystego.
Zainteresowałem się headem Fendmess ze stajni MG. Nie miałem jednak okazji na nim zagrać, a zamówienie go łączy się z wpłaceniem zaliczki (nie wiem czy zwrotnej w wypadku nie spodobania się head'a i rezygnacji z zakupu).
W podobnej cenie mam również okazję kupić używanego heada Peavey 6505. Grałem na 5150 i brzmienie było iście zawodowe, pomimo podłączenia do paczki Behringer'a.
Czy ktoś miał tu okazję grania na obu wymienionych wzmacniaczach i byłby w stanie podzielić się opinią na ich temat?
A może ktoś poleca jeszcze inny head do grania metalu, w cenie do 2800 zł?
Pozdrawiam
Sebastian

Awatar użytkownika
Arczi
Posty: 45
Rejestracja: 07-02-2011 01:01

30-08-2012 17:25

6505 grałem raczej krótko, jednak posiadam "małego Fendmessa" zwanego MG Thunderbird - ma on ten sam kanał przesterowany co Fendmess.
I powiem tak: nie ma co ich porównywać, bo to zupełnie inne wzmacniacze. Przester z Fendmessa jest bardziej mesowaty - grube ziarno, dość lejący się przester, ogólnie tworzy taką potężną "ścianę dźwięku". 6505 ma zupełnie inną charakterystykę dźwięku - jest to raczej szybki przester, bardziej siarzący (nie, żeby była w nim siara - tylko taki charakter ;) )
Oczywiście zarówno Fendmessa można ustawić tak, żeby był dość szybki (a już na pewno szybszy od mesy) a 6505 można ustawić tak, żeby walił ścianą dźwięku. Osobiście brałbym chyba Fendmessa, ale ja to chyba fanem marki jestem ;)

Edit/
Zapomniałbym dodać - czysty w Fendmessie jest rewelacyjny, zdecydowanie lepszy niż w 6505, bardzo fajnie brzmi z stratocasterem chociażby.
"Gdy jesteś głodny, kanapkę sobie zrób"

Dede
Posty: 12
Rejestracja: 02-01-2009 16:32

30-08-2012 17:43

Raczej nie mam szans by postawić je obok siebie i wybrać ten jeden, więc muszę się tak wypytywać. Kanał czysty nie jest największym priorytetem, a już na pewno nie będzie ten piec używany ze stratem ;p
Czyli przester Fendmess jest tak w połowie drogi między gruzem Mesy i żwirem 5150/6505?

Awatar użytkownika
Arczi
Posty: 45
Rejestracja: 07-02-2011 01:01

30-08-2012 19:07

Można to tak określić, z tym, że wzmacniacz zdecydowanie bardziej kieruje się w stronę rodziny Mesy/Soldano niż 6505. Jednakże z tego co wiem, to można poprosić pana Marka o to, żeby wstawił do wzmacniacza trochę zmieniony preamp dzięki czemu brzmienie będzie bardziej w stronę 6505, aczkolwiek nigdy nie miałem do czynienia osobiście z taką wersją wzmacniacza.
"Gdy jesteś głodny, kanapkę sobie zrób"

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”