Witam
Przymierzam się do zmiany wysłużonego ENGLa Thundera na zestaw head + kolumna. Gram wszech pojęty metal, raz na ruski rok zdarza mi się użyć kanału czystego.
Zainteresowałem się headem Fendmess ze stajni MG. Nie miałem jednak okazji na nim zagrać, a zamówienie go łączy się z wpłaceniem zaliczki (nie wiem czy zwrotnej w wypadku nie spodobania się head'a i rezygnacji z zakupu).
W podobnej cenie mam również okazję kupić używanego heada Peavey 6505. Grałem na 5150 i brzmienie było iście zawodowe, pomimo podłączenia do paczki Behringer'a.
Czy ktoś miał tu okazję grania na obu wymienionych wzmacniaczach i byłby w stanie podzielić się opinią na ich temat?
A może ktoś poleca jeszcze inny head do grania metalu, w cenie do 2800 zł?
Pozdrawiam
Sebastian
